|
|
|
8 marca 2004, 14:45:43 - mogiel
Mariusz Piekarski kończy karierę
|
Były reprezentant Polski, wychowanek Jagiellonii Białystok, a później gracz Polonii Gdańsk, Zagłębia Lubin, CA Paranaense de Curitiba, CR Flamengo Rio de Janeiro, Mogi Mirim EC, SC Bastia oraz Legii i cypryjskiego AS Anórthosis - 28-letni Mariusz Piekarski z powodu kontuzji zakończył karierę piłkarską.
- Twoja kontuzja była tak groźna, że musiałeś rzucić piłkę?
- W warszawskiej klinice Carolina Medical Center spaprano mi operację stawu skokowego. Byłem w Niemczech na konsultacjach u specjalistów. Z ironicznym uśmiechem komentowali to, co zrobili mi polscy lekarze. Niemieccy doktorzy dawali pięćdziesiąt procent szans na mój powrót, jednak zrezygnowałem. "Robiłem tysiąc operacji, ale tak zniszczonego stawu skokowego nie widziałem" - mówił niemiecki lekarz.
- Menedżerka to nie taki łatwy chleb.
- Wiem, bo przy kilku swoich transferach sam uczestniczyłem. Chcę działać na rynku brazylijskim. W tym tygodniu lecę do Rio, gdzie mam mnóstwo znajomych, biegle znam portugalski. Będę współpracować z jednym z polskich menedżerów. Postaram się o licencję.
- Może w Brazylii pomoże Ci Romario, z którym grałeś we Flamengo?
- Z nim to mogę spotkać się na kolacji i powspominać stare czasy. On tyle osiągnął w piłce, że nie musi bawić się w menedżerkę. Nie ma czasu i ochoty na takie rzeczy.
- Niedawno zrobił go w konia pewien Polak, oszukując na grube pieniądze.
- Romario mógł zrazić się po tym do naszych rodaków, ale na pewno nie do mnie. Jak z nim się spotkam, to wytłumaczę, że nie wszyscy Polacy to oszuści.
- Pewnie cię wyśmieje, że on ma grubo ponad trzydzieści lat i jeszcze gra, a ty rezygnujesz.
- Tak, tyle że on nigdy nie miał poważniejszych kłopotów ze zdrowiem, a mnie po przyjściu do Legii co rusz coś się przytrafiało. Ale wobec kibiców warszawskiego zespołu zachowałem się fair. Powiedziałem kiedyś, że jeśli po powrocie z zagranicy będę grać w Polsce, to tylko w Legii. Słowa dotrzymałem.
- Masz zamiar sprowadzać Brazylijczyków. Nie każdy z nich jest futbolową perełką...
- Z łatwością odróżnię cieniasa od dobrego zawodnika. Gdy do Polski przyjechali Giuliano i Batata od razu nie błyszczeli, a udało im się zrobić kariery. W Brazylii grali w trzecich ligach!
- Powiedz, ale najzupełniej szczerze. Słynąłeś z rozrywkowego trybu życia. Jak duży miało to wpływ na to, że rzucasz piłkę?
- Żadnego! Jeśli się bawiłem, to po meczach. W tygodniu prowadziłem się porządnie. Przez dwadzieścia dziewięc lat przeżyłem tyle, co niektórzy przez całe życie. Ale ile razy mam o tym mówić?! Spoważniałem. Dostałem od życia w dupę. Jeśli ktoś myśli, że decyzja o tym, że nie zagram już w piłkę, była łatwa mocno się myli. Parę nocy nie przespałem. Tych kibiców, którzy byli ze mną na dobre i na złe chcę przeprosić za to, że moje odejście jest być może dla nich zawodem i podziękować, że dodawali mi sił.
|
źródło: Fakt


 |

y - 8 marca 2004, 14:51:49 - *.153.7.250
Yyy

bia(L)y - 8 marca 2004, 14:56:01 - *.net-serwis.pl
Szacunek Mariuszu za lojalność. Powodzenia w menadżerce! Kocham LEGIĘ.

2k - 8 marca 2004, 16:46:36 - *.waw.pl (*.1.34.142)
szacuneczek. Troche Mario zmarnowales kariere ;/

bbb - 8 marca 2004, 17:11:44 - *.199.254.34 (*.168.0.18)
tak jak wyżej


amator. - 8 marca 2004, 18:47:50 - *.mtvk.pl
mario miałes niezłą kiwke jak na polaczka.szkoda ze mało grałeś w reprezentacji.

śląsk - 8 marca 2004, 18:53:00 - *.alfa-system.pl (*.116.63.153)
Byles jednym z najlepszych techników w polsce.

zibi - 8 marca 2004, 19:30:25 - *.aster.pl
Chciałoby się przytoczyć z literatury..."miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur...". Mariuszowi nawet to ostatnie się nie "ostało". Niestety, ale sam zmarnował wielki talent, którym go obdarzyła natura. Szkoda, wielka szkoda.

JAGAFAN - 8 marca 2004, 20:10:03 - *.internetdsl.tpnet.pl
JAGA JAGA JAGA JAGIELLONIA!!! Jaga jest najlepsza w szkoleniu piłkarzy!!!

BeNy - 8 marca 2004, 20:52:48 - *.15.135.3 (*.23.251.198)
Mario trochę zmarnowałeś karierę,ale co się wybawiłeś to Twoje!!!SZACUNEK

sebi - 8 marca 2004, 21:25:40 - *.ds.univ.gda.pl
szkoda Cie SuperMario-zmarnowany talent

Kolega - 9 marca 2004, 9:40:31 - *.icm.edu.pl (*.55.214.90)
A ja wam mowie ze wroci. Jak go banki zaczna wzywac, albo jak "dobrze zapłacą".... MANIEk to jest zawodniczek typowy do tego zeby nie grac a wziac kase... Ale jak juz gral to zle nie gral...

|
|