[ Strona główna ]


Jedyny w swoim rodzaju Skarb Ekstraklasy - statystyki, sylwetki, kariery graczy, historie, osiągnięcia klubówSkarb I ligi - statystyki, kariery graczy, historie i osiągnięcia klubówRozgrywki regionalne 2025/2026 - od IV ligi do Klasy C !Wyszukiwarka klubów, zawodników i sędziów w serwisie 90 MinutJeśli chcesz skontaktować się z redakcją - najpierw to przeczytaj!
90minut.pl
 CLJ
 PZPN
RSSSF

 


19 lutego 2026, 22:53:30 - euzi
Zespół "Violi" "Jagę" goli

W pierwszym spotkaniu 1/16 finału Ligi Konferencji Jagiellonia Białystok przegrała u siebie 0-3 (0-0) z Fiorentiną. Bramki dla 18. drużyny włoskiej Serie A zdobyli Luca Ranieri, Rolando Mandragora i z rzutu karnego Roberto Piccoli. Rewanż zaplanowano na 26 lutego o godz. 18:45.

Pod bramką gości groźnie było już w 10. minucie, kiedy Jesús Imaz zagrał płasko z prawej strony boiska. Przy dalszym słupku Niccolò Fortini przy nieporadnej próbie wybicia nabił Kamila Jóźwiaka i futbolówka trafiła w boczną siatkę. Kilkanaście minut później Bartłomiej Wdowik uderzył mocno z rzutu wolnego, a Luca Lezzerini, piąstkując, trafił w Norberta Wojtuszka, który nie zdołał opanować piłki.

Fiorentina odpowiedziała w 25. minucie - Robin Gosens po dośrodkowaniu Rolando Mandragory z rzutu wolnego głową uderzył nad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowie dwukrotnie bramce "Jagi" zagroził Giovanni Fabbian. Najpierw w 39. minucie dostał podanie z głębi pola i natychmiast uderzył prosto w Sławomira Abramowicza. Kilka minut potem Gosens płasko dośrodkował z lewej strony, a nieupilnowany Fabbian zmusił polskiego bramkarza do świetnej interwencji. Z wywalczonego rzutu rożnego Gosens przy bliższym słupku główkował obok.

Niestety w 53. minucie Fiorentina dwukrotnie zagroziła bramce "Jagi" i dopięła swego. Najpierw Cher Ndour dostał podanie w pole karne, a jego strzał w ostatniej chwili zablokował Bernardo Vital. Z wywalczonego rzutu rożnego futbolówka wróciła do lewego narożnika boiska, z którego Jacopo Fazzini dośrodkował w stronę dalszego słupka, gdzie Luca Ranieri po rękach Abramowicza dał swojej drużynie prowadzenie. Gospodarze spróbowali odpowiedzieć kilka minut potem, jednak po rzucie rożnym wykonywanym przez Wdowika Samed Baždar główkował obok bramki.

Chwilę potem oba zespoły popisały się szybką wymianą ciosów. W 58. minucie Niccolò Fortini powalczył o futbolówkę na linii pola karnego, w końcu ruszył do przodu i, mając przed sobą tylko Abramowicza, zmusił polskiego golkipera do interwencji. Zaraz po tym świetną akcją pod polem karnym gości popisali się Wdowik, Imaz i Alejandro Pozo, a ten pierwszy wbił piłkę do bramki. Arbiter po analizie VAR uznał, że lewy obrońca "Jagi" był na spalonym i cofnął akcję do rzutu wolnego z okolic linii pola karnego, z którego Wdowik uderzył w słupek.

Włoskiej drużynie udało się podwyższyć prowadzenie w 65. minucie, kiedy Mandragora doskonale uderzył z rzutu wolnego, posyłając piłkę tuż pod poprzeczkę. Kolejną doskonałą sytuację na bramkę dla gości sprokurował Dawid Drachal, który w 79. minucie sfaulował na skraju pola karnego Roberto Piccoliego. Do podyktowanej "jedenastki" podszedł sam faulowany i mocnym strzałem w prawą stronę bramki nie dał szans Abramowiczowi.

19 lutego 2026, 21:00 - Białystok (Chorten Arena)
Jagiellonia Białystok 0-3 ACF Fiorentina
Luca Ranieri 53, Rolando Mandragora 65, Roberto Piccoli 81 (k)

Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 13. Bernardo Vital, 70. Andy Pelmard, 27. Bartłomiej Wdowik - 7. Alejandro Pozo, 31. Leon Flach (60, 8. Dawid Drachal), 86. Bartosz Mazurek (89, 85. Eryk Kozłowski), 11. Jesús Imaz, 72. Kamil Jóźwiak (68, 9. Dimítris Rállis) - 14. Samed Baždar (89, 17. Youssuf Sylla).

Fiorentina: 1. Luca Lezzerini - 29. Niccolò Fortini, 15. Pietro Comuzzo, 6. Luca Ranieri (68, 5. Marin Pongračić), 21. Robin Gosens - 17. Jack Harrison (68, 65. Fabiano Parisi), 8. Rolando Mandragora, 27. Cher Ndour (84, 62. Luís Balbo), 80. Giovanni Fabbian, 22. Jacopo Fazzini - 91. Roberto Piccoli.

żółte kartki: Wdowik - Fazzini, Mandragora, Lezzerini.

sędziował: Sebastian Gishamer (Austria).
widzów: 18 531.

Liga Konferencji 2025/2026

Znawca - 19 lutego 2026, 22:54:07 - *.cgnat.inetia.pl
Jagiellonia poklepała sobie piłką między sobą jak na treningu. Niestety zapomniała, że w meczu chodzi o strzały do bramki. ZERO celnych strzałów w kierunku bramki, a teraz na wycieczkę do Florencji = mimo, że nawet wizyta w katedrze Santa Maria del Fiore nie pomoże.

ron - 19 lutego 2026, 22:54:22 - *.play-internet.pl
Zaraz ktoś napisze, że gra lepsza niż wynik, albo że wynik nie odzwierciedla gry. Otóż spieszę z wyjaśnieniem: odzwierciedla. Jeśli nie ma się pomysłu na rozwiązanie akcji, poza półgórnyni dośrodkowaniami na pałę na takim klepisku jak dziś, a zarazem popełnia się szkolne błędy w defensywie, to można klepać jak Barcelona i mieć 90% posiadania, a i tak nic z tego nie będzie. Wpełni zasłużone zwycięstwo Fiorentiny.

Lok - 19 lutego 2026, 22:54:45 - *.centertel.pl
Jaga ma pozamiatane, druga połowa dramat. Zaprezentowali się gorzej niż Lech parę lat temu bo wtedy bramkarz Bednarek zawalił mecz u siebie a tutaj Fiorentina jest jeszcze słabsza bo niedawno tkwiła w strefie spadkowej. Bez celnego strzału na bramkę przez 90 minut gry z drugim składem Fiorentiny.

bot - 19 lutego 2026, 22:54:55 - *.8.229.46.ipv4.supernova.orange.pl
rezerwy fiore bez litosci. i nawet wlasne kartoflisko nie pomoglo.przepasc a to przeciez lider pseudoligi

Mariusz - 19 lutego 2026, 22:55:10 - *.fixed.kpn.net
Wstyd. 0:3 u siebie z rezerwami drużyny która broni się przed spadkiem....

Zawid - 19 lutego 2026, 22:55:16 - *.176.250.130
0 celnych strzałów.

Ja@wp.pl - 19 lutego 2026, 22:55:47 - *.play-internet.pl
Jak można mając 70 procent posiadania piłki nie oddać celnego strzału, i jak można przegrać 0:3
Tragedia
Trener chyba był zbyt pewny siebie

Feio - 19 lutego 2026, 22:56:19 - *.centertel.pl
Frajersko przegrany mecz z drugim składem. Niezła żenada.

Stefano Pi - 19 lutego 2026, 22:57:38 - *.kielce.vectranet.pl
I po co było tak kozaczyć panie Siemieniec?

MM. - 19 lutego 2026, 22:57:53 - *.30.27.135.mobile.internet.t-mobile.pl
Fiorentina 2022/2023 przegrany finał z West Ham, sezon 2023/2024 przegrany final z Olympiakosem, a teraz w sezonie 2015/2026 chcą wkoncu zagrać w finale w Lipsku i wygrać!

Baba - 19 lutego 2026, 22:58:11 - *.dynamic.play.pl
We Florencji będzie ostatnia przygoda z pucharami w tym sezonie. Myślę, że to wyjdziw nam na dobre i wszystkie siły zostaną rzucone na wygranie ligi. Tym bardziej, że Leszek będzie tłukł sie dalej z europejskimi osiłkami. BKS!

kibol - 19 lutego 2026, 22:58:27 - *.pa.vic.optusnet.com.au
Rewanż wygrają żeby zmazać blamaż. Stawiajta domy.

Matt - 19 lutego 2026, 22:59:03 - *.96.157.66.ipv4.supernova.orange.pl
Niby kandydat do mistrzostwa Polski, a gładko i wysoko przegrywa u siebie z kandydatem do spadku z Serie A, w dodatku grającego mocno rezerwowym składem. Oj daleko jeszcze Jagiellonii do Widzewa, Legii, Górnika, czy Wisły z ich najlepszych dni. Daleko, bardzo daleko!

Gruby Pulp - 19 lutego 2026, 22:59:08 - *.interpc.pl
Jak się oddaje jeden celny strzał na cały mecz to wygrać go nie można.
Zremisować też nie
A na pewno nie z taką drużyna jak Fiorentina.

Aho - 19 lutego 2026, 22:59:20 - *.90.180.33.static.3s.pl
Pierwsze 25 minut grali, podawali nawet fajnie to wygladalo - pozniej czym dluzej tym gorzej. Pierwsze brama to wielblad obrony i Abramowicza. Drugi no przepiekny strzal, ale faulowac goscia ktory nie ma pilki przy nodze to niezbyt dobry pomysl, Mazurkowi jeszcze mozna wybaczyc, ale to co Drachal zrobil to kryminal! Gosc tylem od bramki, zero zagrozenia, a on wchodzi mu nogami i prokuruje karnego. Ten grajek Bazdar to poki co slabo wygladal za to niezle pokazal sie Pelmard. Generalnie szkoda tego meczu bo grali z rezerwami na wlasnym kartoflisku i tutaj takiej liczby nie powinni dostac.

Obserwator - 19 lutego 2026, 22:59:32 - *.30.51.19.mobile.internet.t-mobile.pl
Proponuję sztabowi JAGI policzenie ilości strzałów na bramkę gości z 25 m od tej bramki ( nie liczymy rzutów wolnych i podań do bramkarza)Poprawa tego elementu w rewanżu może nie dać AWANSU do 1/8 ,ale powinno dać to czego nie było w Białymstoku.

Miś - 19 lutego 2026, 22:59:56 - *.play-internet.pl
Jaga, ani w obronie a tym bardziej w ofensywie nie istniała.. Widać ile jest wart Pululu. Pazdar przy nim to junior ..Rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia w Jagiellonii też od dawna brak.

c6743 - 19 lutego 2026, 23:00:05 - *.255.236.19
Bardzo słaby mecz lidera ekstraklasy z zespołem z strefy spadkowej ligi włoskiej. A to nie jest ta Fiorentina, którą pamiętam z czasów gry w LM gdzie grali Batigol, Rui Costa czy Toldo, którzy potrafili pokonać broniącego tytuł Manchester United 2:0. Kiedy nie wygrywać jak nie z takimi rywalami? Nie liczyłem na awans ale wygrana skromna u siebie, a tu pierwsza połowa na wstecznym biegu. Dopiero w drugiej połowie jak goście strzelali bramki to coś tam pozwolili pograć babajadze, ale nawet tego nie byli w stanie wykorzystać.

gwiazdorzy - 19 lutego 2026, 23:00:33 - *.95.142.241.r.toneticgroup.pl
Jaga za bardzo gwiazdorzyła klepali piłką i dostali za te swoje ego 3 bramki od rywala. Niestety na tym poziomie rozgrywek chcieli wejść z piłką do bramki szkoda... bo wcale nie byli gorsi. Będzie niespodzianka za tydzień bo Fiorentina może poczuć się pewnie i zlekceważyć rywala. I wraca Pululu.

Stadnicki8 - 19 lutego 2026, 23:00:40 - *.5.89.27.ipv4.supernova.orange.pl
No i będzie spokój. Nie ten poziom techniczny. Będą siły na ligę.

Kupa - 19 lutego 2026, 23:00:56 - *.dynamic.play.pl
Tak miało być. Przepchać i zapomnieć. Liga ważniejsza.

Duf - 19 lutego 2026, 23:01:40 - *.31.172.65.ipv4.supernova.orange.pl
Żenujący dramtycznie beznadziejny mecz jagielloni. Fatalne błędy w obronie które kończą się stratą bramek, z przodu totalne zero, nie mieli umiejętności i pomysłu żeby przeciwko słabej w tym roku fiorentinie grającej mocno rezerwowym składem sklecic choć jednej akcji ze strzałem. Polska liga to jednak cały czas dno, mówiłem po ostatnich meczach ekstraklasy że poziom naszej ligi jest fatalny, skoro zespoły z niej grając między sobą nie są w stanie zrobić żadnej akcji w ataku pozycyjnym zakończonej celnym strzałem to o czym my mówimy grając w Europie, dramat

Mjot - 19 lutego 2026, 23:01:41 - *.31.63.164.mobile.internet.t-mobile.pl
To jest właśnie realny poziom naszej ligi i zespołów. Pseudo eksperci próbują nam wmówić jacy to my jesteśmy mocni i zrobiliśmy progres.
Najpierw Lech grając prawie cały mecz z przewagą jednego zawodnika męczy bułę z Finami nie będąc w w stanie nic im strzelić w drugiej połowie i zamknąć temat. Jagiellonia, lider ekstraklasy podejmuje Fiorentinę w kryzysie która przyjechała drugim zespołem i zlała naszego pretendenta do Mistrzostwa na naszym stadionie...
Wczoraj oglądałem mecz Bodo z Interem. To co grają Norwegowie to jest przepaść... a jeszcze niedawno byli na poziomie zbliżonym do naszych top zespołów.
Nie dla psa kiełbasa, nasi to mogą sobie awansować do grupy Ligi Konferencji i to wszystko, a jak tylko przyjdzie dwumecz z jakąkolwiek sensowną drużyną to bęcki i do domu.

Kriss - 19 lutego 2026, 23:01:50 - *.dynamic.play.pl
Wstyd z rezerwami Violi dostać takie baty na własnym stadionie a włosi rozpaczliwie walczą o utrzymanie w lidze

JURAS - 19 lutego 2026, 23:01:51 - *.dynamic.gprs.plus.pl
Podobnie jak Raków z Atalanta. Też były rezerwy Atalanty i miała być wygrana Rakowa. A rezerwy Atalanty chcialy tez się pokazać .

Piotr - 19 lutego 2026, 23:02:34 - *.dynamic.play.pl
Żenujące. Przyjeżdża jedna z gorszych ekip Serie A w dodatku z głębokimi rezerwami i ogrywa lidera Ekstraklasy w dziecinny sposób po stałych fragmentach gry. Tu przecież nie było wielkiej gry Fiorentiny. To pokazuje, że Ekstraklasa nie zasługuje na Ligę Mistrzów a już w przyszłym sezonie może być brutalne sprowadzenie na ziemię. Czy wynik odzwierciedla grę? Odzwierciedla może nie grę, bo gole padały po stałych fragmentach gry, ale różnicę w jakości piłkarzy, budżetów klubów i dojrzałości piłkarskiej, a to też składa się na wynik.

Ds - 19 lutego 2026, 23:05:39 - *.6.27.144.ipv4.supernova.orange.pl
Fatalny mecz Jagi niestety. Siemieniem ich przemotywowal.

100%BB - 19 lutego 2026, 23:08:44 - *.bielskobiala.vectranet.pl
Wielu kibiców myślało o niespodziance patrząc zapewne przez pryzmat miejsca w tabeli ligi Włoskiej , które miejsce aktualnie zajmuje Fiorentina. A tu się okazało, że klasowy zespół spokojnie daje rady kandydatowi na mistrza Polski. To trzeba rozumieć, nasze ligowe drużyny w meczach na poważnie z takimi drużynami nie pograją. To jest właśnie ten podział, gdzie mocniejszy łyka słabszego. Fiorentina ma kłopoty bardzo duże, ale rozgrywki o Puchar Konferencji to nie granie o Puchar Mistrzów czy Europy. W tym pucharze taka drużyna widać chce odbudować swoje morale.

.... - 19 lutego 2026, 23:11:41 - *.43.252.178.ipv4.supernova.orange.pl
GAME OWER - Niestety za wysokie progi. Liga Włoska to jeszcze nie ten poziom z którym polskie zespoły mogłyby rywalizować jak równy z równym. Nawet tak osłabiona Fiorentina zespół który zajmuje 18 miejsce w SERIE A ładuje 3 bramki Jagielloni. Szkoda .... po prostu JAGA nie miała szczęścia w losowaniu a to też dużo robi ....

Hulajnoga - 19 lutego 2026, 23:14:23 - *.176.5.pool.telefonica.de
Fiorentina zagrala drugim skladem przeciwko lidera ekstraklapy i to cala prawda

slazak - 19 lutego 2026, 23:18:27 - *.centertel.pl
Zamknięta droga do półfinałów dla polskich drużyn w Lidze Konferencji Od dawna o tym mówię i piszę. W końcowej fazie tych rozgrywek zawsze znajdzie się 5 - 6 drużyn za mocnych dla ekstraklapowych piłkarzy. Trzeba zabronić gry w Lidze Konferencji drużynom z 6 najmocniejszych lig europejskich ⚠️

Han - 19 lutego 2026, 23:20:15 - *.146.36.104.mobile.internet.t-mobile.pl
Fiorentina nie jest jedną z najgorszych ekip w Serie A, co potwierdzi końcowa tabela. Dziś Fiorentina zagrała mądrze taktycznie-na kartoflisku nie bawiła się w setkę podań, tylko próbowała jak najszybciej strzelać. Sztab Violi lepszy niż Jagi-widać było zmiany taktyczne w trakcie meczu. Jagiellonia niestety niezależnie od przeciwnika i wyniku cały czas gra tak samo. Jest bardzo przewidywalna. Granie dośrodkowań nie mając żadnego gracza grającego dobrze głową było nielogiczne. Brak strzałów na bramkę poza słupkiem Wdowika. O błędach obrony już napisano. Bez Pululu i Romańczuka drużyna traci 30% jakości. Zero wygranych pojedynków w powietrzu.

Takaprawda - 19 lutego 2026, 23:22:20 - *.centertel.pl
W tym meczu została pokazana przepaść polskiej eklapy jaka jest w porównaniu do ligi włoskiej, która nie jest przecież czołową ligą w Europie. Przyjeżdża do lidera polskiej ligi 18 zespół serii A i urządza mu łomot. Chluba polskiej eklapy dopiero w 88 minucie potrafi oddać jedyny celny strzał na bramkę gości, która przyjechała na Podlasie w mocno rezerwowym składzie. Oby nie było większego wstydu dla polskiej piłki ligowej po meczu rewanżowym!.

Ja@wp.pl - 19 lutego 2026, 23:26:06 - *.play-internet.pl
Siemieniec przed meczem powiedział do dziennikarzy z Włoch, że po meczu będą doskonale wiedzieć jak się wymawia jego nazwisko
Coś mi się wydaje, że był zbyt pewny siebie i chyba raczej żaden dziennikarz włoski o nim nie będzie pamiętał
Dziś Jagiellonia była zbyt pewna siebie.
Myśleli jak Lech przed mecze w Gibraltarze, że przyjechały jakieś ogórki co zajmują ostatnie miejsce w lidze włoskiej i to jeszcze bez swoich najlepszych piłkarzy to się pojedzie ich 3:0 i będzie pozamiatane
A tu zonk! pojechali po Jagiellonii, i teraz Jagiellonia to ogóry

Vit - 19 lutego 2026, 23:27:21 - *.32.36.119.tvkhajnowka.pl
A najważniejszy z tej potyczki jest fakt, że włoscy dziennikarze będą mieli nadal swojego miejscowego Buffona i nie zostaną zmuszeni do nauki wymawiania nazwiska - Zjemjenek ;)

??? - 19 lutego 2026, 23:28:34 - *.43.252.178.ipv4.supernova.orange.pl
@Takaprawda - No nie wiem czy LIGA WŁOSKA nie jest czołową ligą w Europie .... W rankingu klubowym jest na 2 miejscu ustępuje tylko lidze Angielskiej.

Mjut - 19 lutego 2026, 23:28:46 - *.30.57.135.mobile.internet.t-mobile.pl
@Mjot - gadanie. W latach 90-tych i pierwszych 21 wieku rządził Rosenborg Trondheim i żaden polski klub nie mógł się z nim równać. W 2003 także klub znikąd, Valarenga, była zbyt dobrze poukładana w defensywie na MP. A co do Lecha to i dobrze, gdyby wygrali wyżej, trener mógłby wpaść na równie "genialny" pomysł jak z Red Imps i założyć pewny awans przed meczem granym 2 albo i 3 składem. Może i by awansowali, ale punkty do rankingu byłyby pewnie stracone, a tak będą musieli potraktować ten mecz mniej lub bardziej poważnie. Btw, mistrz Norwegii dostał w eliminacjach LM od razu bęcki od Salzburga, który też nie zawojował Europy

Jo - 19 lutego 2026, 23:35:38 - *.centertel.pl
Jak tak na wyjeździe gra zespół, który podobno jest w kryzysie, to niech już podlaśni spinają poślady, bo we Florencji będzie "szóstaczka" jak nic!

Kxp - 19 lutego 2026, 23:36:04 - *.data.lycamobile.pl
Widzę że wszyscy skupiają się na strzałach Jagi
,
A TO W BRAMCE BYŁA ŻENADA
pierwsza bramka to B klasowe kuriozum
Abramowic po kontuzji jest cieniem samego siebie , nie wiem co on robi w bramce , młody przecież bronił świetnie
")")")")")")")"):

Pupciok - 19 lutego 2026, 23:36:12 - *.centertel.pl
"siła" polskiego futbolu 🤣🤣🤣

mks - 19 lutego 2026, 23:48:18 - *.dynamic.gprs.plus.pl
Nie ma Pululu nie ma Jagieloni

Graffiti - 20 lutego 2026, 0:01:05 - *.telico.pl
Klęska to mało powiedziane!!!

1974 - 20 lutego 2026, 0:20:06 - *.dynamic-2-waw-k-1-2-0.vectranet.pl
Nie wiem jak gra Jagi ale wynik słabiutki. Lider Ekstraklasy dostał lanie od jednej z ostatnich drużyn w tabeli Srie A. Dodatkowo mecz w domu i w warunkach atmosferycznych raczej sprzyjających bardziej gospodarzem. No i Włosi zdaję się w mocno rezerwowym składzie. Może nie kompromitacja ale rozczarowanie duże.

Simon - 20 lutego 2026, 0:25:36 - *.dynamic.gprs.plus.pl
Kiedyś ponad 10 lat temu Lech wygrał z Fiorentiną na wyjeździe w LE 2:1 będąc na ostatnim miejscu w tabeli ekstraklasy, a Fiorentina była liderem serie A. Ktoś napisał, że gdyby zagrał z Fiore PIAST (wtedy lider) to by dopiero był nokaut

ekspert - 20 lutego 2026, 0:32:32 - *.233.101.56
Zero zaskoczenia. Wynik do przewidzenia

Grzyb - 20 lutego 2026, 0:36:54 - *.118.30.35
Po meczu dziennikarze poznali kim jest trener - Nikim. Lekcja pokory dla odjechańca.

Lars - 20 lutego 2026, 1:52:24 - *.dynamic.play.pl
No to wycieczka do Florencji na pocieszenie. Przynajmniej na cztery dni, bo samo Uffizi i Pitti mogą ukraść cały dzień, a tam kopalnia malarskich inspiracji dla ultrasów, jedynych, którzy nie zawiedli w tym widowisku. Żeby było i tak ładnie na zielonej "scenie"...

Pseudonim (max 10 znaków):

E-mail:

Redakcja 90minut.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie 90minut.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników lub całe sieci.

 

Napisz do nas