|
|
|
22 października 2026, 22:53:26 - gabrielba
Litości nie mieli goście spod Brukseli
Jagiellonia Białystok przegrała 0-3 (0-1) w domowym meczu 3. kolejki fazy ligowej Ligi Europy z belgijskim RSC Anderlecht. Bramki dla gości zdobyli Mihajlo Cvetković, Marten Winkler i Jayden Onia Seke. W następnym spotkaniu w tych rozgrywkach "Jaga" zagra z bułgarskim Lewskim Sofia (5 listopada, 18:45, Sofia).
Jagiellonia od początku spotkania była zmuszona do bronienia własnego pola karnego. Gospodarze chwilami ustawiali się piątką zawodników w linii defensywy. Przyjezdni w ósmej minucie stworzyli pierwszą groźną okazję. Do dośrodkowania z lewej strony boiska dopadł Lukáš Ambros i zdołał oddać celny strzał głową, z którym poradził sobie Sławomir Abramowicz. Następnie Oleg Reabciuk znalazł się blisko bramki miejscowych i również zmusił golkipera do interwencji. Kilka minut później kolejny raz tego dnia aktywny był lewy obrońca Anderlechtu. Wykonał płaskie uderzenie, ale na szczęście dla "Jagi", piłka nie poleciała w światło bramki. W 21. minucie Tristan Degreef zdecydował się na rajd zakończony celnym strzałem. Chwilę później było 0-1. Hampus Finndell fatalnie wyprowadził piłkę w okolicach "szesnastki". Jego błąd wykorzystał Mihajlo Cvetković i uderzeniem z bliskiej odległości pokonał bezradnego Abramowicza.
Goście poszli za ciosem i byli bliscy podwojenia prowadzenia. Sprzed pola karnego strzelił Kaïs Barry. Kolejny raz tego dnia skutecznie interweniował golkiper miejscowych. W 37. minucie błąd popełnił Yūki Kobayashi. Goście wykorzystali nieporadność stopera i wbiegli w pole karne "Jagi". W końcowej fazie ataku celnie uderzył Marten Winkler, ale Abramowicz nie dał się pokonać. Chwilę później gospodarze dłużej utrzymali się przy piłce. Rodrigo Conceição minął przeciwników i zagrał do Finndella. Szwed podał do Kajetana Szmyta. Skrzydłowy został zablokowany przez nadbiegającego defensora. Następnie miejscowi rozegrali rzut rożny, który został zakończony celnym strzałem. Guilherme Montóia pokusił się na uderzenie ze znacznej odległości. Problemy miał Colin Coosemans, ale zdołał "na raty" złapać futbolówkę.
W 55. minucie zaatakowała Jagiellonia. Gospodarze zdołali wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Bernardo Vital dośrodkował futbolówkę w pole karne, a tam najlepiej odnalazł się Nik Prelec. Słoweniec oddał celny strzał, z którym poradził sobie Coosemans. Następnie Anders Klynge starał się zaskoczyć golkipera uderzeniem lewą nogą. Piłka poleciała nad poprzeczką. Koniec pierwszego kwadransa drugiej połowy zdecydowanie należał do miejscowych. Udane wejście na plac gry zanotował Ousmane Sow, który dowodził atakami "Jagi". Anderlecht odpowiedział za sprawą szybkiego ataku. W jego końcowej fazie strzelił Degreef. Na szczęście dla polskiego zespołu piłka minimalnie minęła lewy słupek. Następnie mocno uderzył Klynge, ale futbolówka została zablokowana przez ofiarnie interweniującego stopera.
Chwilę później Sow wybiegł za plecy obrońców. Ofensywny gracz poczuł kontrakt z rywalem i przewrócił się na murawę. Sędzia nie zdecydował się na odgwizdanie faulu. W 72. minucie goście zdobyli drugą bramkę. Gospodarze nie zdołali powstrzymać szybkiego ataku Anderlechtu. W końcowej fazie futbolówkę otrzymał Marten Winkler i mierzonym uderzeniem lewą nogą pokonał Abramowicza. W 80. minucie goście trafili do siatki trzeci raz podczas czwartkowej rywalizacji. Jayden Onia Seke ruszył samotnie z piłką. Zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego i płaskim strzałem pozbawił szansy na skuteczną interwencję bramkarza gospodarzy. W końcowych minutach goście spod Brukseli kontrolowali przebieg gry i umiejętnie dopilnowali korzystnego rezultatu.
22 października 2026, 21:00 - Białystok (Chorten Arena)
Jagiellonia Białystok 0-3 RSC Anderlecht
Mihajlo Cvetković 22, Marten Winkler 72, Jayden Onia Seke 80
Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 27. Rodrigo Conceição, 5. Bernardo Vital, 4. Yūki Kobayashi, 23. Guilherme Montóia - 72. Kamil Jóźwiak (65, 10. Jeremy Agbonifo), 85. Eryk Kozłowski, 19. Anders Klynge (77, 6. Taras Romanczuk), 14. Hampus Finndell (46, 30. Ousmane Sow), 7. Kajetan Szmyt (65, 32. Aleksandar Ćirković) - 99. Nik Prelec (82, 11. Jesús Imaz).
Anderlecht: 26. Colin Coosemans - 50. Kaïs Barry, 4. Giulian Biancone, 27. Léo Pétrot, 5. Oleg Reabciuk - 10. Marten Winkler (82, 11. Oliver Antman), 29. Mario Stroeykens (78, 55. Marco Kana), 19. Thelo Aasgaard, 83. Tristan Degreef (65, 49. Jayden Onia Seke) - 18. Lukáš Ambros (65, 24. Enric Llansana), 9. Mihajlo Cvetković (78, 91. Adriano Bertaccini).
żółte kartki: Rodrigo Conceição, Bernardo Vital, Kozłowski - Aasgaard, Llansana, Onia Seke.
sędziował: Ondřej Berka (Czechy).
widzów: 15 621.
W zespole gości zagrał m.in. Lukáš Ambros (kiedyś Górnik Zabrze).
Jagiellonia jest na 27. miejscu w tabeli z dorobkiem trzech punktów.
Liga Europy 2026/2027
|


 |

Kociol - 22 października 2026, 22:54:18 - *.7.73.81.ipv4.supernova.orange.pl
Jagiellonia znokautowana przez Anderlecht który jest już cieniem dawnej swojej potęgi nawet w Belgii. Ba, nawet to były pierwsze punkty Anderlechtu bo w poprzedniej kolejce wygrało z nimi Dinamo Zagrzeb. To dla tych którzy mysleli że Jaga by zagrała lepiej niż Lech z klubami z top5 albo jakikolwiek inny klub z naszej ligi.

m. - 22 października 2026, 22:54:31 - *.cgnat.inetia.pl
Jagiellonia to się powinna zacząć martwić o utrzymanie. Forma mutant, a w niedzielę znowu baty w lidze.

Jakubbruno - 22 października 2026, 22:56:20 - *.dynamicip.ostnet.pl
Jaga w kryzysie, zobaczymy ile siemienca potrzymaja

Tomek - 22 października 2026, 22:58:26 - *.telekomunikacjawschod.pl
Macie swoje,wyniki w nagrodę za kablowanie na Siemieńca,komu zależało żeby rozwalić morale tej drużyny chyba każdy wie.


Piotr - 22 października 2026, 22:59:17 - *.dynamic-2-waw-k-4-1-0.vectranet.pl
Anderlecht nawet jak jest cieniem samego siebie to jest i tak kilka razy bogatszy i trafił na Jagę, która nawet w polskiej lidze ma duże problemy. Cóż można było się łudzić przed meczem, ale podstaw ku temu nie było, więc bez niespodzianki. Patrząc na dyspozycję Jagiellonii to i z Levskim będzie trudno na wyjeździe.

KS Powiśle - 22 października 2026, 22:59:41 - *.centertel.pl
Nostalgiczny powrót do przełomu wieków. Przypomnienie gier polskich drużyn, gdy przyjeżdżał reprezentant zachodniej Europy. Strach w oczach przed przeciwnikiem i żeby tylko trafić piłkę, żeby można było ją wybić daleko, daleko… I bęcki…

Prawda - 22 października 2026, 22:59:49 - *.play-internet.pl
Pomimo podniesienia się poziomu ligi (nie obrywamy już raczej od drużyn z lig podobnych jak nasza - Szkocja, Austria, Szwajcaria, Dania. Można powiedzieć że z nimi jesteśmy faworytami pomimo np. wpadki Lecha) i łojenia tych co są niżej w rankingu, to jednak pierwsza 10 to galaktyka dla naszych drużyn I nic tu się nie zmieni, dopóki niee wejdą do Polski pieniądze na poziomie oligarchicznym, gdzie dwie, trzy drużyny będą miały wartość 100-150 mln euro podstawowego składu + rezerwa na ligę o wartości 30-40 mln euro. Tak mają między innymi Czesi czy Grecy, nie mówiąc o Belgii czy Holandii. Żadne wiosenne granie w lidze konferencji nie przybliży nas do poziomów pierwszej dziesiątki lig z rankingu UEFA

mat@wp.pl - 22 października 2026, 23:00:37 - *.30.54.97.mobile.internet.t-mobile.pl
Jagiellonia ogólnie wygląda dużo słabiej niż w poprzednich sezonach,albo zawodnicy prezentują niższy poziom albo potrzeba nowego Trenera bo obecny format się poprostu wypalił..Grajmy lepiej w Lidze Konferencji,na dobre nam to wyjdzie,lepsze wygrane niż oklep

Ted - 22 października 2026, 23:00:39 - *.31.226.41.ipv4.supernova.orange.pl
Kompromitacja nie tylko Jagiellonii ale całej polskiej piłki, niestety jesteśmy ośmieszani w tym pucharze i to wcale nie przez jakiś potentatów, poziom polskiej piłki mam wrażenie nie dość że nie idzie w górę to on spada my jesteśmy coraz gorsi Zespoły jak jaga czy rakow które jeszcze w tamtym sezonie coś grały obecnie nie są nawet drużynami tylko zbieranina przypadkowych piłkarzy Do czego to wszystko zmierza? A no chyba coraz bliżej dna Niestety w jagielloni musiało to wszystko pierdyknac bo ten zespół jest fatalnie budowany po prostu fatalnie, wymieniane jest pół składu na zasadzie wypożyczeń szrotu do odbudowy, zamiast kupić kogoś konkretnego to nie bo po co

Fircyk69 - 22 października 2026, 23:00:43 - *.116.189.112 (*.42.68.101)
klątwa Prezydenta Batyra...

@piotr - 22 października 2026, 23:01:19 - *.7.73.81.ipv4.supernova.orange.pl
Tak samo kluby z Anglii i Niemiec są jeszcze bardziej bogatsze niż Anderlecht nawet te z doła PL. Dinamo jakoś biedniejsze i wygrało choć oczywiście w końcówce z karnym.

Piotr - 22 października 2026, 23:03:51 - *.dynamic-2-waw-k-4-1-0.vectranet.pl
W sumie jaka to kompromitacja? Wygrane czy nawet remisy w LE byłyby wynikami ponad stan. Poziom finansowy polskich klubów to LKE. Na rzeczywistość nie ma co się obrażać i używać przesadnie dużych słów.

Pitek - 22 października 2026, 23:08:49 - *.96.133.186
Bogatszy, to lepiej od radu nie wchodzic na boisko. Jakos Viking czy Bodo nie patrza czy ktos bogatszy tylko graja, Bayern czy Borussia sa o wiele bogatsze od Anderlechtu. Po co te skomlenie o tym kto bogatszy, pieniadze nie zawsze decyduja o wyniku.

mentalny - 22 października 2026, 23:10:05 - *.static.play.pl
nie ma smsow nie ma grania


Piotr - 22 października 2026, 23:17:19 - *.dynamic-2-waw-k-4-1-0.vectranet.pl
@Pitek - taka prawda. A kiedy w Europie Anderlecht jakiś puchar zdobył? Lata temu. Biedniejszy może sprawić jakąś niespodziankę raz na jakiś czas i tak na dłuższą metę nie ma szans. System jest zabetonowany i ustawiony pod bogaczy, którzy nawet nie muszą kwalifikować się do LM. Oczywiście warto grać w LM, bo nawet jak tam wszystko przegrasz to na start masz 100 mln. zł czyli 1/3 budżetu Lecha. Pieniądze nie gwarantują sukcesów, ale bez nich jest dużo trudniej.

Znowu ci s - 22 października 2026, 23:19:19 - *.31.10.112.mobile.internet.t-mobile.pl
No tak znowu ci nieprzychylni sędziowie, znowu ci sędziowie, znowu ci

@piotr - 22 października 2026, 23:26:45 - *.7.73.81.ipv4.supernova.orange.pl
Ale jak to się ma do Anderlechtu, przypominam ci że to ich PIERWSZE punkty w LE a w poprzedniej kolejce przegrali z biedniejszym od siebie Dinamem Zagrzeb więc ni jak się to ma do wcześniejszej krytyki Lecha w meczach z Bayerem czy z CP. Żaden klub z eklasy by wtedy od Lecha nie zagrałby lepiej.

Piotr - 22 października 2026, 23:40:19 - *.dynamic-2-waw-k-4-1-0.vectranet.pl
Dinamo Zagrzeb ma budżet 300 mln zł czyli prawie 4 razy więcej od Jagi no i jest wiceliderem swojej ligi a Jagiellonii to bliżej do spadku niż walki o mistrzostwo. Krótko mówiąc Jaga to biedak i w dodatku bez formy, więc wynik meczu nie dziwi.

Efhfyr - 22 października 2026, 23:42:01 - *.31.226.41.ipv4.supernova.orange.pl
Ludzie co wy wypisujecie? Że nie mamy szans, że bogatsi, itp, kurde jak tak będziemy podchodzić do tematu to nigdy nie będzie żadnego rozwoju Po co w ogóle grać jak będziemy cały czas wychodzić zesrani na murawę i tracić bramki jak dziś Lech i jaga To nie pieniądze grają na boisku tylko piłkarze, problemem u nas jest to że my nie umiemy zbudować prawdziwych drużyn, kolektywow, trzeba więcej i lepiej trenować zwiększać intensywność gry z piłką i bez piłki, Obejrzyjcie mecze w ekstraklasie, najczęściej są to pazdzierze na zasadzie zespół strzela na 1-0, cofa się i nie muruje, gra jest wolna, bez pomysłu ładu i składu, zespoły nie są głodne goli, strzela jednego i nie dążą do kolejnych, trenerzy w wywiadach są szczęśliwi bo zespół zagrał na 0 z tyłu A że skończyło się 0-0 To nieważne To nie pieniądze grają one tylko ułatwiają, musimy zmienić mentalność, musimy lepiej szkolić młodzież a nie jak na wf w szkole, musimy cieszyć się piłką A oglądając polską ligę mam wrażenie że piłka wszystkich męczy Oglądając jedynie mecze Lecha widzę że ten zespół chce grać po europejsku, ale cała reszta??

Cvm - 22 października 2026, 23:43:46 - *.metrosan.pl
Ale to nie jest kompromitacja polskiej piłki jak piszą niektórzy. W drużynie Jagiellonii w pierwszym składzie tylko kilku Polaków. Więc nie można mówić, że to jest polska drużyna. Właśnie przez takie działania zabijamy polską piłkę. Gdyby grali sami Polacy , no chociażby 9 w składzie i przegrali to wiedzielibyśmy nad czym pracować w szkoleniu. A tak to nawet nie mamy skali porównawczej. Skończcie wreszcie z tym, bo tylko wstyd dla polskiej piłki.

@cvm - 22 października 2026, 23:50:00 - *.centertel.pl
Gdyby tak grali sami Polacy to nawet na pierwszą piątkę Jaga by nie miała szans. I poziom byłby o wiele niższy.

Piotr - 22 października 2026, 23:52:28 - *.dynamic-2-waw-k-4-1-0.vectranet.pl
A Ty myślisz, że za co kupuje się piłkarzy, za gruszki? Biedaków na takich piłkarzy stać, więc takie paździerze serwują w Ekstraklasie. W ogóle LE to pocałunek śmierci dla polskich klubów. Nie punktujesz, a kasa z tego jak w Pucharze Biedronki. To już lepiej dostawać oklep w LM, gdzie na start 100 baniek wpada na konto.

Cvm - 23 października 2026, 0:02:11 - *.metrosan.pl
Wolę przegrać 0:5 samymi Polakami niż 0:3 tą zbieraniną. Przynajmniej będzie wiadomo nad czym pracować. Zresztą nie wiemy na pewno czy grając samymi Polakami w ogóle byłyby porażki. Tego nie wiemy. Mamy zdolną młodzież. Tylko trzeba ich promować, dawać szansę gry, budować rozumiejący się zespół mówiący po polsku.

Razon - 23 października 2026, 0:03:40 - *.146.164.114.mobile.internet.t-mobile.pl
Jaga bez formy - widać to w kiepskim przygotowaniu motorycznym /wiecznie spóźnieni do piłki/, fizycznym /tempo meczu iezbyt wyczerpujące, ale zbyt intensywne dla piłkarzy Jagiellonii/. Ewidentny brak zgrania /wszystkie 3 bramki po błędach w podaniu do partnera lub stracie piłki/. Norotycznie podejmowane /ktory to juz mecz z rzędu?/ rozgrywania piłki na wysokosci swojego pola karnego, co kończyło się zawsze stratą piłki /Abramowicz irytująco cofa sie z piłką aż do linii bramkowej/. Siemieniec bardzo zestresowany, mentalnie pod kreską. Z roku na rok Jaga ściąga coraz słabszych piłkarzy, a na dodatek Imaz i Romańczuk sa bez formy. Powiedzieć trzeba to sobienwprost-Jaga jest obecnie bardzo słaba piłkarsko.

@cvm - 23 października 2026, 0:10:15 - *.centertel.pl
Tak, jak ja słyszę te teksty że niby cytuję wolę spaść z Polakami w składzie niz walczyć o mistrza z obcokrajowcami to tacy jak wy wlasmie działacie na szkode polskich klubów a po drugie zobacz sobie składy klubów z LE czy z LM jak tam jest trzech no może czterech zawodników z danego kraju co klub to już jest dobrze więc to wy nie wiecie jak wygląda nowoczesny futbol.

|
|