|
|
|
   | 15 stycznia 2026, 13:30
- Belek (Maxx Royal Belek Golf Resort)
Jagiellonia Białystok 1-4 Linzer ASK
Afimico Pululu 56 (k) - Samuel Adeniran 19, 61, Sascha Horvath 20, Kryštof Daněk 46
|  |
|
Jagiellonia Białystok: (I połowa) 30. Sławomir Abramowicz - 7. Alejandro Pozo, 13. Bernardo Vital, 70. Andy Pelmard, 27. Bartłomiej Wdowik - 19. Alejandro Cantero, 6. Taras Romanczuk, 21. Sergio Lozano, 11. Jesús Imaz, 72. Kamil Jóźwiak - 9. Dimítris Rállis. (II połowa) 66. Adrian Damasiewicz - 15. Norbert Wojtuszek, 13. Bernardo Vital (71, 70. Andy Pelmard), 85. Eryk Kozłowski, 5. Cezary Polak - 80. Zachary Zalewski, 86. Bartosz Mazurek, 25. Aziel Jackson, 8. Dawid Drachal, 17. Youssuf Sylla - 10. Afimico Pululu.
|
|
Linzer ASK: 1. Lukas Jungwirth - 20. Kasper Jørgensen, 43. João Tornich, 16. Andrés Andrade, 2. George Bello - 9. Kryštof Daněk, 48. Modou Kéba Cissé, 6. Melayro Bogarde, 30. Sascha Horvath (85, 47. Queyrell Tchicamboud) - 10. Saša Kalajdžić (78, 37. Filip Perović), 7. Samuel Adeniran.
|
|
Jagiellonia Białystok przegrała 1-4 (0-2) w meczu sparingowym rozegranym w Turcji z Linzer ASK - wiceliderem austriackiej ekstraklasy.
|
źródło: własne
|
|
Dodano: 15 stycznia 2026, 15:18:13 |



wolf - 15 stycznia 2026, 15:21:45 - *.dynamic.play.pl
Oj cieniutko z Jagą.

Fezo1908 - 15 stycznia 2026, 16:05:23 - *.centertel.pl
Latem na start przygotowań też był oklep od Widzewa. Bez spiny 🙂

Sędzia VAR - 15 stycznia 2026, 16:09:07 - *.play-internet.pl
Cienko ojjj...

c6743 - 15 stycznia 2026, 16:09:34 - *.69.144.214
@fezo gdyby nie Giki to i w lidze też byłby 🙂


Efhfyr - 15 stycznia 2026, 16:23:08 - *.31.224.98.ipv4.supernova.orange.pl
Tu na gwałt są potrzebne jakościowe wzmocnienia. Jagiellonia już od listopada wygląda fatalnie Ten zespół powinien się rozwijać wzmacniać żeby za chwilę znowu nie stał się krajowym sredniakiem

Vit - 15 stycznia 2026, 16:50:23 - *.bielsk-podlaski.pl
Nie ma niczego złego w byciu średniakiem. Jagiellonia przez lata balansowała między pierwszym a drugim poziomem rozgrywkowym w Polsce i to jest jej miejsce docelowe. Teraz cieszymy się sukcesami z ostatnich kilku lat, ale wiecznie to nie będzie trwało. To początek przygotowań, więc wynik sparingu nie ma znaczenia. Pobiegali, kontuzji nie złapali, wszystko jest w porządku. Minusem jest tylko fakt, że letnie transfery okazują się w dużej mierze chybione. Media i kibice okrzyknęły dyrektora Masłowskiego cudotwórcą, a poziom skautingu w Białymstoku jest mocno przeciętny. Pozo i Cantero nie mogą grać razem na jednej flance, bo wówczas gra defensywna nie istnieje. Pozo bardzo słabo broni, a Cantero ani go nie wspomaga, ani niczego nie daje od siebie w przodzie. Ze strony lewej Polak to jednak piłkarz na wypożyczenie do I ligi, bo ekstraklasa to dla niego za wysokie progi. Jóźwiak już jesienią pokazywał, że stracił motorykę, a bez niej nie jest już tym zawodnikiem, którego pamiętamy z Lecha i reprezentacji. Może się przydać w rotacji, ale prochu już nie wymyśli. Eksperyment z mocno zbudowanym Syllą na lewej flance też nie wypalił, bo belgijski Gwinejczyk nie ma predyspozycji do gry w roli skrzydłowego. Środek defensywy łamał ciągle linię spalonego, ale to w okresie przygotowawczym da się wytrenować. Gorzej z grą w powietrzu - to wygląda tak samo słabo, jak jesienią. Szkoda, że Drachal z Jacksonem nadal nic nie pokazują. Dawid powinien się jeszcze odbudować, ale po AZ nie widać, żeby ogarniał swoją rolę mentalnie. Z plusów: młody Zalewski pokazał, że nie boi się pójść drybling i powalczyć z bardziej doświadczonymi rywalami. Przyzwoicie zagrali bramkarze, bo nie musieli za dużo biegać ;) Nie ma tragedii - liga jest tak wyrównana, że wiosną może się jeszcze wszystko przewrócić do góry nogami. Ale Jaga nie spadnie, nie ma obaw.

poleskipar - 15 stycznia 2026, 17:14:57 - *.9.95.248.ipv4.supernova.orange.pl
Pszczółka zimny prysznic dostała

|
|