Jeśli Bogusław Wyparło rozwiąże kontrakt z Pogonią Szczecin, pomoże ŁKS w walce o utrzymanie.
Dla bramkarza, który zdobywał z łódzkim klubem mistrzostwo Polski, nie ma już miejsca w zespole lidera drugiej ligi. - Jego dotychczasowy zmiennik lepiej gra nogami, lepiej tez sprawdza się w nowym ustawieniu - powtarza Bogusław Baniak, trener szczecinian. W tej sytuacji w grę wchodzą dwa rozwiązania - Wyparło zostaje w Pogoni, ale jest tylko rezerwowym lub rozwiązuje kontrakt i przenosi się do innego klubu. Dla bramkarza korzystniejsza jest ta druga opcja.
- W poniedziałek siadam do rozmów z panami Antonim Ptakiem i Markiem Łopińskim - opowiada Wyparło. - Jeśli dostanę połowę należnych mi pieniędzy, odchodzę i chętnie pomogę ŁKS w walce o utrzymanie. Jestem już po wstępnych rozmowach z panem Danielem Goszczyńskim, więc na pewno się dogadamy.
Zdaniem Wyparły wszystko rozstrzygnie się do piątku, kiedy szczecinianie wyjadą na zgrupowanie do Turcji.
|