|
|
|
26 kwietnia 2004, 23:39:44 - america
Oblewski trenerem Ruchu W.M.
Nowym trenerem trzecioligowej drużyny Ruchu Wysokie Mazowieckie został Bogusław Oblewski. Dziś rozpocznie w Wysokiem Mazowieckiem pracę, której celem jest uniknięcie degradacji
Kandydatów na następcę Libora Pali (który zrezygnował w sobotę i uprzedził zwolnienie przez działaczy) było trzech: Wiesław Wojno, Andrzej Prawda i Bogusław Oblewski.
- Zdecydowaliśmy się na Oblewskiego, który jest człowiekiem bardzo obytym - tłumaczy wybór Seweryn Sapiński, dyrektor klubu, brat prezesa Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita Dariusza Sapińskiego.
- To typowy rzemieślnik. Podobnie zresztą, jak Pala, ale Czechowi zupełnie u nas nie wyszło. Jestem pewien, że Oblewski lepiej dogada się z naszymi piłkarzami.
Sapiński podkreślił po raz kolejny, że wierzy w umiejętności zespołu, który skompletowano w Wysokiem Mazowieckiem.
- Do piłkarzy nie można mieć pretensji. Jakby nie powiodło się także Oblewskiemu, cała odpowiedzialność powinna spaść wyłącznie na mnie - podkreśla dyrektor Ruchu.
Poniedziałkowy trening zespołu poprowadził pomocnik Robert Flery. Oblewski wczoraj wrócił z urlopu w Kraśniku do rodzinnego Gdańska, dziś poprowadzi pierwszy trening z nowym zespołem.
- Drużyna jest w trudnej sytuacji, ale mnie to nie zraża - tłumaczy Oblewski. - Nie jestem kamikadze, zastanowiłem się dobrze nad decyzją. Myślę, że moje doświadczenie okaże się przydatne i szybko znajdę wspólny język z piłkarzami. Znam umiejętności wielu z nich, wiem, na jakich pozycjach grają.
Czwarty już w tym sezonie (po Adamie Popławskim, Januszu Kaczmarzu i Pali) trener Ruchu ostatnio pracował w Mazowszu Grójec. Po rundzie jesiennej drużyna Oblewskiego miała tyle samo punktów, co... jego obecny zespół. Po zimowych przygotowaniach (zagraniczny obóz, poważne wzmocnienia) wydawało się, że ekipa z Grójca zacznie piąć się w górę tabeli. Nic z tego. Po remisie i porażce na początek rundy wiosennej Oblewski pożegnał się z Mazowszem.
- Zdecydowało zmęczenie materiału, pracowałem tam prawie dwa lata - tłumaczy trener. - Doskwierała mi odległość, dzieląca mnie od Gdańska. Miałem już plany związane z klubem z Trójmiasta, ale dotyczyły lipca. Skoro jednak przyszła propozycja z Wysokiego Mazowieckiego, postanowiłem pomóc.
W czerwcu 2001 r. Bogusław Oblewski był jednym z kandydatów do objęcia posady w Jagiellonii, która awansowała wówczas do drugiej ligi.
- Rozmowy były mocno zaawansowane, ale ostatecznie działacze z Białegostoku zdecydowali się na Wojciecha Łazarka - przypomina trener Ruchu.
|
źródło: Gazeta.pl


 |

szczypior - 26 kwietnia 2004, 23:44:20 - *.lomza.sdi.tpnet.pl
Kolejny cudotwórca ?? Zaczynam tracić wiare...

poziom - 27 kwietnia 2004, 0:56:59 - *.117.224.142
...mam nadzieje ze,Ruch zacznie zbierac cenne punkty (np.najblizszy mecz w Radomiu )trzymam za Was kciuki...

Prenset - 27 kwietnia 2004, 3:10:37 - *.tpgi.com.au
Zmiany trenerow nic tu nie pomoga. Ruch zacznie zbierac punkty gdy zmieni sie prezes klubu, ktory jest niestety ale "wielkim" znawca futbolu.

kcpr - 27 kwietnia 2004, 4:21:14 - *.wi.rr.com
co to w ogole jest za druzyna Ruch W.M. ze tyle o niej piszecie?? o co tu chodzi?


zdzich - 27 kwietnia 2004, 6:25:21 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl
kcpr - to masz słabą orientację w temacie piłki nożnej w Polsce, jeśli nie znasz tej drużyny. Jest to drużyna grająca w III lidze i bardzo dobrze, że piszą o niej na 90minut.pl, tak jak o innych drużynach od I do III ligi, bo nigdzie indziej o tym nie przeczytam.

Aro - 27 kwietnia 2004, 11:04:51 - *.waw.cdp.pl (*.111.218.130)
Myślę, że jest to bardzo dobre posunięcie tym razem. Z tego co wiem trener Oblewski umie rozmawiać z piłkarzami, a Jego odejście z Mazowsza Grójec miało trochę inny wymiar.

|
|