|
|
|
13 kwietnia 2005, 1:09:00 - mogiel
Piłkarska jesień do... połowy grudnia!
- Niech kluby szykują szerokie kadry i ogrzewane murawy - nawołuje Marcin Stefański, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN, który zaprojektował już terminarz przyszłego sezonu. Runda jesienna w 2005 roku może potrwać nawet do połowy grudnia!
Ale najpierw czeka nas również długa wiosna. W związku z długo trzymającą zimą i spowodowaną żałobą po śmierci Jana Pawła II przerwą w rozgrywkach Idei Ekstraklasy od połowy kwietnia zaczyna się meczowy maraton. Szczególnie odczują go zespoły, które grają "na dwóch stołach" - w lidze i Pucharze Polski. A finał PP zaplanowano dopiero na 26 czerwca. Na przykład w Krakowie już pojawiły się głosy, że Wiśle nie jest na rękę zdobycie Pucharu Polski. Gra do końca w tych rozgrywkach odebrałaby piłkarzom urlopy. Priorytetem jest przecież zdobycie mistrzostwa Polski i walka o awans do Ligi Mistrzów, a to oznacza początek przygotowań do nowego sezonu już około 1 lipca. - Mam nadzieję, że decyzja PZPN nie jest ostateczna i uda się przyspieszyć finał Pucharu - nie kryje trener wiślaków Werner Lička.
- Nie ma na to szans - rozwiewa wątpliwości Marcin Stefański. - Na dodatek na początku czerwca mamy długą przerwę na mecze reprezentacji z Albanią i Azerbejdżanem, więc niemal do końca sezonu gramy w rytmie środa - sobota.
Ale to i tak nic w porównaniu z tym, co ma się dziać jesienią! Rozgrywki Idea Ekstraklasy w myśl najnowszego projektu potrwają nawet do połowy grudnia. - Wszystko przez to, że w związku z mistrzostwami świata FIFA obliguje nas do zakończenia sezonu przed 13 maja 2006 roku, liga będzie powiększona, a dodatkowo jesienią mamy także osiem terminów na mecze reprezentacji - argumentuje Stefański. W związku z PP, który kończy się dopiero 26 czerwca, początek nowego sezonu zostanie najpewniej przesunięty z 20 na 24 lipca. Zmodyfikujemy też formułę PP. Pierwszoligowcy bez eliminacji trafią do rozgrywek grupowych, w których każdy z każdym zagra tylko raz, bez rewanżu. Ale i tak rok 2005 będzie jednym z najbardziej intensywnych w rozgrywkach polskiej ekstraklasy.
|
źródło: Gazeta.pl


 |

a-c - 13 kwietnia 2005, 2:23:59 - *.50.40.78
Nie wiem, czy to bardziej śmieszne, czy żenujące. Mamy jedną z najmniejszych lig w Europie, a i tak wszyscy trzęsą portkami, jak wypadnie jakiś termin. "niemal do końca sezonu gramy w rytmie środa - sobota". No żesz w buźkę, istna tragedia. Pół świata dość często gra w środku tygodnia i jakoś nikt tak się tym nie ekscytuje.

tomo - 13 kwietnia 2005, 8:13:26 - *.233.185.30
Tak ale u nas będzie tragedia bo przecież wiadomo od zawsze ,że jak nasi kopacze nie odpoczną tygodnia to ledwo na nogach stoją...

obojentnie - 13 kwietnia 2005, 8:43:50 - *.netia.com.pl (*.168.6.56)
a jeszcze połowa otrzyma warunkowo licencje i niezdążą założyć podgrzewanych płyt, wtedy zacznie się płacz, przekładanie meczy i będzie bałagan jak ta lala.

kijek - 13 kwietnia 2005, 9:50:26 - *.icpnet.pl
Co za idioci. W Anglii grają 3 razy wiecej i nikt nie narzkea. Ja sie nie dziwie, ze Poloczki nie radzą sobie w ligach zagranicznych, bo jak tutaj pobiegają chwile to gdy tam muszą zapierdzielać to im sie odechciewa. Wolą siedziec na ławie.


ice - 13 kwietnia 2005, 10:01:37 - *.77.7.78
Panowie bo nasi krajowi pseudo kopacze za duzo chlaja gozalki!!!

rainman - 13 kwietnia 2005, 11:20:06 - *.153.83.98 (*.153.244.200)
tak panowie, zgadzam sie, ze nasi kopacze sa zbyt leniwi, i za slabi fizycznie zeby tyle grac, ale wezcie rowniez pod uwage, ze we wspomnianej anglii czy nawet szkocji zimy sa duzo lagodniejsze (wplyw pradu zatokowego), a zaprawde powiadam wam, ze przy 15 stopniach mrozu to nawet podgrzewane plyty nic nie pomoga... w tym wypadku jednak, gra zaledwie do polowy grudnia raczej takimi sytuacjami nie grozi (bo poczatek i tak w polowie marca pewnie znow bedzie, jak nie przeloza).

różowa lan - 13 kwietnia 2005, 13:51:35 - *.szczecin.mm.pl
otóż to: mamy przesrane z powodu zimy i panującej w jej trakcie przerwy najlepsze wyjście to zmienić sezon na wiosna-jesień; tak ma sporo krajów i radzą sobie lepiej od nas inna sprawa, jak ktoś zauważył, naszym kopaczom nie chce się dupy ruszyć a jak by im urzędowo narzucić terminy sobota-środa na cały sezon bez wyjątków, to, może starzy są już za starzy, ale młodzi na pewno by się przystosowali i formę tym samym poprawili, co by się korzystnie odbiło zarówno na reprezentacji jak i europejskich pucharach a tak poza tym, to nasi kopacze są strasznymi leniami - zadowoleni z aktualnych umiejętności i nie chce się im ich podnosić krew zalewa jak się widzi naszych ligowców w konfrontacji z klubami z europy (nie tylko zachodniej, ale też rosja, ukraina, grecja...) - wyszkolenie techniczne to przepaść na co najmniej 5 lat

jepek - 13 kwietnia 2005, 13:54:48 - *.gl.digi.pl (*.82.163.178)
i to wlasnie jest PZPN

a-c - 13 kwietnia 2005, 14:40:48 - *.50.40.78
Rainman, przy -15C grać się faktycznie nie da, nawet przy -8C jest ciężko, ale tak naprawdę, to ile w Polsce jest w ciągu roku dni z taką temperaturą? Liga do połowy grudnia powinna być normą, a nie ewenementem na skalę spazmów pana Stefańskiego. A i zaczynać się musi wcześniej, bo inaczej do końca świata mdleć będziemy ze strachu nie tylko przed przedstawicielami Serie A, Premiership, czy Primera Division, ale i przed ekhmmm... potęgami futbolu norweskiego, czy gruzińskiego, z całym szacunkiem dla wymienionych. Lan, po głębszym namyśle niekoniecznie się z Tobą zgodzę. Granie wiosna - jesień pasowałoby nam klimatycznie, ale mentalnie nikt u nas nie jest na to gotów. Jeśli mistrz Polski, który wygrywa ligę dajmy na to w maju przed rozpoczęciem rozgrywek pucharowych potrafi wyprzedać trzy czwarte składu, to jakich graczy dowiózłby do lipca, czy sierpnia mistrz Polski wyłoniony w grudniu??? Poza tym, wtedy to dopiero różnej maści decydenci mieliby pole do popisu. Sezon zaczynałby się chyba pod koniec kwietnia, bo przecież wcześniej za zimno, no i Wielkanoc, i jeszcze parę terminów UEFA, i tamto, i siamto. Natomiast jedno jeszcze raz podkreślę. Granie - przynajmniej od czasu do czasu - dwa razy w tygodniu nie powinno być żadnym problemem.

Gosciu_Bia - 13 kwietnia 2005, 14:41:28 - *.internetdsl.tpnet.pl
A co teraz wszystkim przeszkadza, ze liga bedzie trwac dluzej ? Przeciez niedawno wszyscy sie wkurzali, ze liga nie gra i ze ma najdluzsza przerwe w europie. Powinnismy sie cieszyc ze nasza liga gra dluzej i czesciej bo wtedy moze bedziemy mieli mocniejsza lige i kluby, a jesli komus przeszkadza ze gra 2 razy w tygodniu to niech se leci na Haiti i gra co 2 tydzien :]

obojentnie - 13 kwietnia 2005, 17:00:33 - *.netia.com.pl (*.168.6.56)
w Rosji 1 liga ma podgrzewane murawy już od dawna i jest okej

|
|