Agencja menedżerska Bebeto-Jorginho-Carbone Co przysłała do Szczecina swojego przedstawiciela (Jorginho), który od wtorku próbuje namówić działaczy Pogoni do wytransferowania 24-letniego piłkarza.
Bebeto i Jorginho to mistrzowie świata z 1994 roku. Wczoraj ten ostatni osobiście przyjechał do Szczecina. Krótko obserwował trening Pogoni, a dziś ma rozmawiać z właścicielem klubu Antonim Ptakiem. Ma go przekonywać do transferu Bataty do jednego z brazylijskich zespołów pierwszoligowych. Skąd Jorginho miał informację o dobrej formie pomocnika Pogoni, który związany jest ze szczecińskim klubem jeszcze pięcioletnim kontraktem, nie wiadomo.
- Wcale nie chcę opuszczać Szczecina, bo dobrze się tu czuję. Wszystko zależy jednak od decyzji pana Ptaka - podkreśla Batata. - Brazylijczyk nie jest na sprzedaż - odpowiada Ptak. - Niedawno dopytywali się o niego tureccy menedżerowie, wcześniej zainteresowanie zgłaszały Groclin i Wisła Kraków. Wszyscy usłyszeli to samo: Nie. Nawet jak Brazylijczycy zaproponują bajońską sumę, też powiem nie.
Batata jest bowiem kluczowym zawodnikiem wicelidera II ligi z wielkimi szansami na awans. To cel postawiony przez Ptaka, który latem zdecydował się przenieść do Szczecina Piotrcovię i tu budować silny zespół. W meczach ligowych i pucharowych Brazylijczyk zdobył pięć bramek i miał sześć asyst. Gdy z powodu kontuzji nie grał w dwóch spotkaniach, Pogoń oba przegrała.
|