|
|
|
24 czerwca 2008, 20:16:14 - prof
ŁKS wznowił treningi
Wreszcie dobra informacja dla kibiców ŁKS - piłkarze zawiesili strajk i rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu.
Daniel Goszczyński dzisiaj spotkał się z drużyną, ale tym razem przedstawił na tyle wiarygodne argumenty, że zawodnicy po krótkiej naradzie postanowili przystąpić do zajęć. Dowiedzieliśmy się, że Goszczyński obiecał wypłacić do końca tygodnia część należnych pieniędzy, a do 10 lipca uregulować wszystkie długi.
A zaległości finansowe klubu z al. Unii wobec zawodników sięgają początku kwietnia. Według trenera Marka Chojnackiego, determinacja zawodników nie powinna dziwić, bo walczą o pieniądze, które zarobili swoją grą. - Muszą jednak pamiętać, że jeżeli nawet nie zostaną w naszym klubie, powinni zadbać o swoją formę. Prawdopodobnie taka argumentacja sprawiła, że moi podopieczni zmienili zdanie i rozpoczęli przygotowania do sezonu - tłumaczył szkoleniowiec.
Dzisiaj ełkaesiacy biegali po parku na Zdrowiu. Wciąż nie wiadomo bowiem, gdzie będą mogli trenować. Umowa między ŁKS SSA a miastem w sprawie korzystania z obiektów przy al. Unii ważna jest tylko do końca czerwca. Nawet jeśli zostanie przedłużona, drużyna będzie mogła ćwiczyć jedynie na boisku o sztucznej nawierzchni, bo płyta główna jest poddawana renowacji. - W środę i czwartek zaplanowałem po dwie jednostki treningowe, dlatego mam teraz mały problem - martwi się Chojnacki.
We wtorek w klubie nie było już Roberta Szczota i Ensara Arifovicia, którzy wyjechali do Białegostoku, aby negocjować indywidualne kontrakty z Jagiellonią. Ich transfer bowiem ma pomóc w przezwyciężeniu kryzysu finansowego.
Kluby doszły już do porozumienia, pozostała więc tylko kwestia złożenia przez Szczota i Arifovicia podpisów na kontrakcie. - Nie mam zaufania do informacji przesyłanych faksem, dlatego postanowiłem osobiście dopilnować wszystkiego, co związane jest z moją przyszłością - tłumaczy Bośniak.
Nieobecni byli też Tomasz Kłos i Sebastian Mila. Pierwszy ma kłopoty ze zdrowiem, a Mila wyjechał do Norwegii, aby dopełnić formalności związane z rozwiązaniem kontraktu z Vålerengens IF. - Na treningu będę w czwartek - zapewnia.
Kolejnym graczem - po Szczocie i Arifoviciu, który odejdzie z ŁKS, jest Łukasz Madej. Pomocnikowi ŁKS kończy się umowa, dlatego za kilka dni podpisze dwuletni kontrakt z jednym z klubów portugalskiej ekstraklasy.
Oddala się za to transfer Arkadiusza Mysony do Lechii Gdańsk, która - według łódzkich działaczy - za pozyskanie ełkaesiaka chce zapłacić w ratach, a nie od razu w całości, jak chciałby ŁKS.
Goszczyński twierdzi, że środa ma być przełomowym dniem dla ŁKS. Na dziś zaplanowano bowiem posiedzenie rady nadzorczej, na którym mają nastąpić zmiany w składzie zarządu spółki. Na posiedzenie ma przyjechać Algimantas Breikštas, który na początku roku odkupił część akcji od Goszczyńskiego. Dobra współpraca między udziałowcami trwała zaledwie dwa miesiące. Gdy tylko doszło do drobnych nieporozumień, Litwin przestał pojawiać w Łodzi. W klubie z al. Unii można usłyszeć, że Goszczyński planuje odkupić udziały od Breikštasa, aby zostać ponownie większościowym udziałowcem.
Tymczasem w sobotę ŁKS ma w planie sparing z GKS Bełchatów.
|
źródło: Gazeta.pl


 |

nie chcial - 24 czerwca 2008, 20:54:38 - *.188.152.18 (*.38.136.55)
nie ma co plakac bedzie dobrze;) pozdr

Johann - 24 czerwca 2008, 21:00:03 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Karpaty Lwów śmierdzą...

z kraju - 24 czerwca 2008, 21:25:10 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl
jestem kibicem wszystkich klubów.dla mnie nie ma czy to LKS czy Widzew czy LEGIA.Ale taki klub nie powinien byc dopuszczony do ligi.Jak mozna dostac licencje na granie grając w Bełchatowie?to są jakieś jaja!to tylko jest mozliwe w naszym kraju.Nie znam ligi zachodniej szanującej sie żeby drużyna grala np Dortmund w Rostoku lub Milan w Rzymie.Polskie dziadostwo a stadion LKSu to nie zostalby dopuszczony do 3 ligi Francuskiej czy Niemieckiej.Syf i tyle stan oplakany dramat!!! a nasza liga taka sama jak ten stadion!

pablo - 24 czerwca 2008, 21:52:23 - *.toya.net.pl
nie wiem jakim jestes kibicem ale jesli tak piszesz o moim klubie to chyba nie jestes przywiazany do zadnych barw i nie wiesz co to kibicowanie wiec sie nie wypowiedaj


zniesmaczo - 24 czerwca 2008, 22:04:16 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Niedlugo w polskim jezyku slowo LKS bedzie synonimem: balaganu, prowizorki, niepewnosci i tymczasowosci.

bazant - 24 czerwca 2008, 22:15:28 - *.torun.mm.pl
pablo, w oczy kole, prawda?

rtsiak - 25 czerwca 2008, 9:04:37 - *.centertel.pl
I gdzie ci wielcy kibice ktorzy jeszcze pare tygodni temu sie cieszyli ze Widzew bedzie w 3 lidze itd? Tylko ze Widzew chocby mial od 3 ligi grac to stabilny finansowo klub a nie to co łks. Ma racje zniesmaczo: łks to synonim : bałaganu, prowizorki i niepweności! TYLKO WIDZEW!

warmia - 25 czerwca 2008, 11:34:36 - *.252.139.61
ciekawe czy do końca jesieni dojadą...........kupa śmiechu , z resztą już od jakiegoś czasu. Ten klub tyle wart ile ta ich trybuna zadaszona, to jest kpina normalnie. Kto ich do rozgrywek dopuścił? Może by to zdelegalizować?

|
|