[ Strona główna ]

REKLAMA

Jedyny w swoim rodzaju Skarb Ekstraklasy - statystyki, sylwetki, kariery graczy, historie, osiągnięcia klubówSkarb I ligi - statystyki, kariery graczy, historie i osiągnięcia klubówRozgrywki regionalne 2016/2017 - od IV ligi do Klasy C !Wyszukiwarka klubów, zawodników i sędziów w serwisie 90 MinutJeśli chcesz skontaktować się z redakcją - najpierw to przeczytaj!
90minut.pl
 
REKLAMA
 
 PZPN
RSSSF
 
REKLAMA
 

 


6 grudnia 2017, 22:35:12 - euzi
LM: Bramka Kamila Glika

Kamil Glik strzelił bramkę dla Monaco w przegranym na wyjeździe 2-5 (0-3) meczu 6. kolejki grupy G Ligi Mistrzów przeciwko Porto. Polski obrońca wykorzystał rzut karny i był to dla niego pierwszy gol w obecnej edycji.

6 grudnia 2017, 20:45 - Porto (Estádio do Dragão)
FC Porto 5-2 AS Monaco FC
Vincent Aboubakar 9, 33, Yacine Brahimi 45, Aléx Telles 65, Tiquinho Soares 88 - Kamil Glik 61 (k), Falcao García 78

żółta kartka: André André (Porto).
czerwone kartki: Felipe (38. minuta, Porto, za uderzenie przeciwnika) - Rachid Ghezzal (38. minuta, Monaco, za uderzenie przeciwnika).

sędziował: Jonas Eriksson (Szwecja).
widzów: 42 509.

Glik rozegrał całe spotkanie.

Tabela grupy G:

1. Beşiktaş JK   6 14 11- 5
2. FC Porto      6 10 15-10
3. RB Leipzig    6  7 10-11
4. AS Monaco FC  6  2  6-16

Liga Mistrzów 2017/2018

REKLAMA

fansport - 6 grudnia 2017, 22:45:37 - 89-64-22-137.dynamic.chello.pl
na otarcie łez

kazik - 7 grudnia 2017, 0:47:49 - dfn166.neoplus.adsl.tpnet.pl
Z karnego to i ja bym strzelił. Niestety słaba forma Glika w obronie i to widać po stracie 16 przez Monaco w grupie.

KCH - 7 grudnia 2017, 7:16:06 - bda7.neoplus.adsl.tpnet.pl
Glik strzela karnego, koniec świata.
A tak na poważnie to Monaco ma obronę dziurawą jak ser szwajcarski w tym sezonie. I sam Glik, nawet gdyby był w formie to też tu nie pomoże.

mietek - 7 grudnia 2017, 7:30:57 - 90-156-69-74.internetia.net.pl
@kazik: Już takich kozaków było więcej. Na przykład Martin Palermo - trzy zmarnowane karne w jednym meczu. Zatem, troszkę lodu na głowę.
A swoją drogą to nasuwa się taka refleksja. Rok temu między innymi na tej stronie pojawiało się mnóstwo szyderstw pod adresem Legii, ile to ona bramek traci w Lidze Mistrzów. Stracone gole to jest fakt, z którym ciężko polemizować. Ale... Jak się porówna, ile pieniędzy na wzmocnienie/utrzymanie drużyny wydaje Legia, a ile takie Monaco, które w dodatku nie było w stanie wygrać żadnego meczu w grupie, to już nie wygląda to tak pokracznie. Podobnie Benfica - zero punktów w sześciu meczach.

REKLAMA

sss - 7 grudnia 2017, 8:03:49 - host-84-13-213-235.opaltelecom.net
@mietek warto wspomniec tez o Borussi Dortmund, ktora przed rokiem gromila Legie, a teraz tylko 2 remisy z Cypryjczykami

MłodyRyś - 7 grudnia 2017, 8:59:46 - 031011129172.dynamic-zab-04.vectranet.pl
@mietek A pomyśl ile kasy zarobiło Monaco na sprzedazy swoich piłkarzy po takim udanym sezonie a ile zarobiła Legia

mietek - 7 grudnia 2017, 9:49:25 - 90-156-69-74.internetia.net.pl
@MłodyRyś: No właśnie. Warto czasem ocenić wyniki przez pryzmat potencjału, a nie same suche liczby z boiska. Sorry, ale w piłce klubowej w starciu z takim Realem Madryt to jesteśmy jak Gibraltar przeciwko Niemcom. Więc czasem można by docenić, że coś się udało i potem pracować, by było lepiej. A nie tylko wyszydzać.

KCH - 7 grudnia 2017, 12:26:36 - bda7.neoplus.adsl.tpnet.pl
Legia awansowała do LM dzięki temu że zadbała o to wcześniej - w ciągu kilku sezonów nastukała (głównie w LE) tyle punktów rankingowych, że potem miała łatwiejszych rywali w losowaniach.
Gdyby nasze kluby traktowały poważnie puchary to regularnie by ciułały punkty i nie olewały spotkań z zespołami na zbliżonym poziomie.
Teraz będzie o to ciężej bo od przyszłego sezonu (po reorganizacji rozgrywek LM/LE), od rankingu nie będzie już zależało aż rak wiele, bo eliminacyjne "sito" się jeszcze bardziej zagęści.
Ja tam się cieszę że jakiś polski klub grał w LM, bo na następną taką okazję możemy sobie sporo poczekać.

mietek - 7 grudnia 2017, 15:34:10 - 90-156-69-74.internetia.net.pl
@KCH: Dobrze mówisz. A to, co ja chciałem uwypuklić, to ogromne różnice w możliwościach naszych klubów i tych zachodnioeuropejskich. Mimo to potem się okazuje, że i ci tak zwani "wielcy i bogaci" potrafią dostawać baty w każdym meczu.
Co do Twojego ostatniego zdania, to zgadzam się. Obawiam się, że następnym razem zobaczymy Ligę Mistrzów dopiero wtedy, jak w któryś z naszych klubów zainwestują Chińczycy.

LEON - 8 grudnia 2017, 1:09:51 - dhs122.neoplus.adsl.tpnet.pl
Brawo Kamil

Pseudonim (max 10 znaków):

E-mail:

REKLAMA

Redakcja 90minut.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie 90minut.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników lub całe sieci.

 

Napisz do nas