[ Strona główna ]


Jedyny w swoim rodzaju Skarb Ekstraklasy - statystyki, sylwetki, kariery graczy, historie, osiągnięcia klubówSkarb I ligi - statystyki, kariery graczy, historie i osiągnięcia klubówRozgrywki regionalne 2016/2017 - od IV ligi do Klasy C !Wyszukiwarka klubów, zawodników i sędziów w serwisie 90 MinutJeśli chcesz skontaktować się z redakcją - najpierw to przeczytaj!
90minut.pl
 PZPN
RSSSF

 


26 marca 2008, 23:07:55 - jabool
Wypowiedzi po meczu Polska - USA

Leo Beenhakker (trener reprezentacji Polski): - Dzisiejszy wynik nie powinien mieć większego wpływu na dalsze przygotowania do piłkarskich mistrzostw Europy. W pierwszej połowie zagraliśmy fatalnie, po przerwie nasza gra nie wyglądała już tak źle. To był tylko sparing. Przegraliśmy i to boli, pierwszy to przyznaję. Ale nie sądźcie, że nasz poziom sięgnął zera, że wracamy do punktu wyjścia. Tak samo apelowałem o powściągnięcie euforii po wygranej z Czechami. Cały czas przygotowujemy się do wielkiego turnieju, jesteśmy w drodze. Nie należy więc wyciągać dramatycznych wniosków. Po tym meczu jesteśmy lepiej przygotowani do Euro. Wiemy, że wygrywanie na tym poziomie nie przyjdzie łatwo. Są dwa pozytywy: wiemy, że potrzebujemy wszystkich zawodników w optymalnej formie, by zwyciężać. I mieliśmy kolejną okazję, by sprawdzić zawodników. Kilku piłkarzy straciło tym spotkaniem szanse na Euro, ale nie będę o nich mówił. Najpierw dowiedzą się o tym zainteresowani.

Bob Bradley (trener reprezentacji USA): - Jesteśmy oczywiście bardzo zadowoleni z wyniku meczu, cały zespół solidnie zapracował na końcowy rezultat. Uważam, że zagraliśmy tak, jak powinno się grać przeciw solidnej, europejskiej drużynie - mądrze, rozsądnie, uważnie. Czy długo ćwiczymy stałe fragmenty gry? Przed tym meczem praktycznie nie mieliśmy na to czasu, ale wiemy, jak ważny jest to element współczesnego futbolu i zawsze staramy się mu poświęcać sporo uwagi. Oprócz tego, że zdobyliśmy trzy gole po stałych fragmentach gry, wypracowaliśmy sobie kilka innych dogodnych okazji do zdobycia bramek, ale w tych sytuacjach trochę zabrakło nam szczęścia. Najważniejsze jednak, że w ogóle potrafimy stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Chcę także w imieniu swoim i piłkarzy wyrazić zadowolenie, wręcz podziw dla atmosfery na stadionie stworzonej dziś przez polskich kibiców. Gra w takich warunkach była wielką przyjemnością.

Maciej Żurawski: - Straciliśmy bramki po trzech stałych fragmentach gry. Graliśmy nieodpowiedzialnie i niefrasobliwie, przez co przegraliśmy. To jest futbol i takie rzeczy niestety się zdarzają. Może wydawało nam się, że jest za dobrze, zeszliśmy trochę na ziemię, a teraz musimy wyciągnąć wnioski na przyszłość. Przygotowujemy się do mistrzostw Europy, kolejny sprawdzian zakończył się nie tak, jakbyśmy chcieli. Nikt nie jest zadowolony z wyniku i gry. Niedawno każdy z nas otrzymał indywidualny program od fizjologa i będzie wykonywał zadania w swoim zakresie. Gdyby błędy przy stałych fragmentach gry zdarzały się nagminnie w kolejnych meczach, to moglibyśmy mówić o jakimś problemie. Na pewno trzeba zwrócić na to uwagę, bo nie można tracić trzech bramek w meczu po rzutach wolnych lub rożnych. Natomiast nie trzeba podnosić jakiegoś alarmu. Wystarczy wyciągnąć wnioski. Myślę, że w kolejnych spotkaniach takie błędy w naszym wykonaniu już się nie zdarzą. Wszyscy mają wiarę w odniesienie sukcesu na Euro 2008 i środowy mecz niczego nie może zmienić. Na mistrzostwach Europy możemy wyjść z grupy albo zajść jeszcze dalej. Miło było znów zagrać na stadionie Wisły. Rzadko mam okazję być w Krakowie, a co dopiero grać na Reymonta. Było to badzo przyjemne.

Mariusz Lewandowski: - Musimy przyjąć na głowę ten zimny prysznic. Pora wyciągnąć wnioski i w przyszłości grać o niebo lepiej. Czasem są takie mecze, w których tracisz trzy gole ze stałych fragmentów gry. Szkoda, że my nie potrafiliśmy wykorzystać choć jednego z nich. Nasze proste błędy wynikały z tego, że za bardzo się spieszyliśmy, a pośpiech jest złym doradcą. Amerykanie szybko objęli prowadzenie i grali spokojnie, nie spieszyli się. Z kolei my staraliśmy się jak najszybciej dostać pod bramkę rywala, przez co nasza gra wyglądała z trybun chaotycznie.

Arkadiusz Radomski: - Mocną stroną Amerykanów było to, że przejmowali bezpańskie piłki. Co zrobić, ten mecz nam nie wyszedł.

Paweł Brożek: - Wiem, że zagrałem słabo, ale zupełnie nie wiem dlaczego. Dostawałem bardzo mało podań, a jeśli już jakaś prostopadła piłka dotarła do mnie, to Amerykanie bardzo dobrze się asekurowali. Zanim zdążyłem przyjąć piłkę przy jednym obrońcy pojawiał się następny.

Jacek Bąk: - Jak to jest, że miesiąc wcześniej wygrywamy 2-0 z Czechami, którzy prezentują światową klasę, a teraz przegrywamy 0-3 z solidnym, ale nic ponadto zespołem USA. Fajnie byłoby ten mecz wygrać, ale może to i dobrze, że teraz, a nie na Euro spotkał nas taki zimny prysznic. Ani nie gramy gorzej głową od Amerykanów, ani nie jesteśmy od nich mniejsi, a jakoś oni byli bardziej cwani od nas w polu karnym. Na dodatek parę razy zdrzemnęliśmy się i tak padły gole. Można narzekać na obronę, ale tak naprawdę nie funkcjonował cały zespół. Nie mieliśmy siły przebicia, nie stwarzaliśmy sytuacji podbramowych.

Radosław Matusiak: Były dwie różne połowy, w pierwszej nie mogliśmy się odnaleźć, było sporo niedokładności, mało okazji bramkowych. Amerykanie wykorzystali stałe fragmenty i było 0-2. Druga połowa była już znacznie lepsza, było więcej szans na zdobycie gola, aczkolwiek to oni znowu strzelili bramkę. Nie wyszło nam, uznajmy to za wypadek przy pracy. Na pewno Amerykanie ostudzili i nas, i kibiców, bo balon był pompowany od dłuższego czasu. Dziś ten balon pękł. Ostatnio wszystko wygrywaliśmy. Może nawet lepiej, że dziś nie wyszło. Może ta porażka da nam do myślenia. Myślę, że trzeba patrzeć przede wszystkim na drugą połowę, która była lepsza i napawa optymizmem. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, co pozwalało stwarzać sytuacje bramkowe. Oczywiście nie było perfekcyjnie, ale już nienajgorzej.

Tomasz Kuszczak: Przegraliśmy 0-3 i to w dodatku u siebie. Oczekiwania były duże. Mieliśmy świadomość, że Amerykanie stanowią silny zespół. Piłkarze, którzy są w ich reprezentacji grają na co dzień w mocnych ligach. Rzeczą wiadomą było, że będzie z nimi grać trudno, ale nikt nie spodziewał się, że aż tak. Przegraliśmy w bardzo złym stylu, ale uważam, że to dla nas dobra lekcja przed mistrzostwami Europy. Teraz każdy wie, ile nam brakuje i ile pracy musimy włożyć w to, żeby zagrać na najwyższym poziomie. Myślę, że takie lekcje przed wielkimi imprezami są dobrą rzeczą. Na pewno wyciągniemy z tego odpowiednie wnioski i postaramy się w przyszłości nie robić tego typu niemiłych niespodzianek.

Euzebiusz Smolarek: To bardzo wysoka porażka, ale nie jestem do końca przekonany, czy zagraliśmy dziś rzeczywiście aż tak słabo. My też stworzyliśmy sobie sporo sytuacji bramkowych, ale nie udało się ich niestety wykorzystać. Trudno na gorąco wyciągać jakieś wnioski z tej przegranej. Na to przyjdzie czas później, kiedy człowiek już ochłonie. Szkoda, że tak wysoko ulegliśmy, ale to jeszcze nie jest koniec świata. Przecież przed nami jeszcze kilka meczów kontrolnych. Czym zaskoczyli nas Amerykanie? Strzelili bramki ze stałych fragmentów gry, a to dla nas nieoznacza niczego dobrego. Poza tym zagrali bardzo dobrze taktycznie i szczególnie w pierwszej części meczu stworzyli mur, który ciężko było nam sforsować. W drugiej odsłonie poszło nam już trochę lepiej, ale proszę nie osądzać tego w ten sposób, że ci, którzy weszli po przerwie, byli lepsi od tych, którzy grali od pierwszego gwizdka.

Carlos Bocanegra: Włożyliśmy w to zwycięstwo dużo wysiłku, a szybko zdobyta bramka ustawiła dalszą część meczu. Mieliśmy dużo udanych odbiorów piłki i konstruowaliśmy dobre akcje ofensywne. Nie było to jednak łatwe zwycięstwo. Polacy postawili dość trudne warunki gry. Groźne były zwłaszcza stałe fragmenty gry, na szczęście dobrze się ustawialiśmy i wyprowadzaliśmy kontrataki. Po strzeleniu szybko bramki czekaliśmy na przeciwnika na własnej połowie i było nam łatwiej atakować. Dlatego mogło to wyglądać tak, że odnieśliśmy łatwe zwycięstwo. Duże wrażenie zrobili na mnie polscy kibice. Śpiewali przez cały mecz przystrojeni w biało-czerwone barwy. Na pewno było to ciekawe doświadczenie dla mojego zespołu. Nie mam zbyt wielkich zastrzeżeń co do murawy. Może była trochę miękka, ale przecież jednakowa dla obu drużyn. Jeśli się wykonuje zawód piłkarza to nie można narzekać na takie rzeczy.

Landon Timothy Donovan: Atmosfera była wyjątkowa, a kibice wspaniali. Nawet na końcu spotkania głośno dopingowali swój zespół. Był to prawie perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu. Nie uważam, że wynik jest niesprawiedliwy. Kiedy szybko zdobyliśmy dwa gole, wiedzieliśmy, że Polacy muszą do nas podejść. My zaś potrafimy kontrować. Mecz przeszedł więc w nasze ręce. To wielka rzecz wygrać mecz w Europie. Z każdym spotkaniem nabieramy pewności siebie.

Edward James Lewis: Gol z rzutu wolnego to bonus. Ogólnie jestem zadowolony z naszej postawy. Dla Polski był to wielki test przed Euro 2008. Jednak to my dominowaliśmy. Graliśmy ciasno w pomocy, stworzyliśmy kilka szans, a przede wszystkim dobrze broniliśmy. Pokonanie zespołu, który w tak solidnym stylu zakwalifikował się na mistrzostwa Europy, to dla nas wielki rezultat.

Oguchi Jacob Onyewu: - Spodziewałem się, że w pierwszej połowie Polacy będą znacznie bardziej zorientowani na atak. Tymczasem trochę wyczekiwali, dopiero w II połowie stanowili zagrożenie. Wtedy jednak mieliśmy już dwa gole przewagi, a Eddie Lewis strzelił kolejną bramkę z wolnego. Mimo iż kibice byli przeciwko nam, zachowywali się znakomicie. Miło było słyszeć, jak dopingowali Polskę, mimo iż ta dość szybko przegrywała. Kibice byli za swoim zespołem przez całe 90 minut.


źródło: TVP / Wirtualna Polska / PAP / Gazeta.pl / Interia.pl / Przegląd Sportowy / Sport

P@blo - 26 marca 2008, 23:11:33 - dynamic-78-8-81-85.ssp.dialog.net.pl
Szok! Z taka grą to skończy sie tak jak na MŚ w Niemczech!

zamojski?? - 26 marca 2008, 23:20:16 - e1-148-k6.elartnet.pl (10.1.34.86)
graliśmy na Mś z Ekwadorem znawco!!!!!!!!!

kibic - 26 marca 2008, 23:24:30 - ip-83-2-89-51.static.xcore.pl
Atmosfera w krakowie niezła tylko szkoda tych 21 tys kibiców przemarzniętych i będących świadkami takiego słabego widowiska ze strony Biało-czerwonych. Co myślicie o Tym?

Jarosław - 26 marca 2008, 23:28:07 - ip-83-2-89-51.static.xcore.pl
Tak potwierdzam ale jeszcze zimny prysznic nikomu nie zaszkodził.Przypomina się przysłowie piłkarskie "Życie jest ja piłka nożna, wiele razy upadasz, ale zawsze sie powstajesz by grać dalej" do boju Polacy

op - 26 marca 2008, 23:29:25 - h-87-199-64-44.dolsat.pl
Nie podoba mi się to że na meczach Repr. znów pojawiają się flagi klubowe.
Naprawde czy nie potrafimy uszanowac barw Polski.
Znów się cofamy do lat 90 tych.

mozart - 26 marca 2008, 23:46:54 - abch215.neoplus.adsl.tpnet.pl
i dobrze... raz na rok przydaje się taki mecz... ostatnio podobnie było z Finlandią a co potem to wszyscy wiedzą... poza tym uważam że Polacy lepiej wypadli niż Amerykanie - gdyby nie umiejętne wykorzystanie rzutów wolnych to żadna z drużyn nic szczególnego nie pokazała... jednym słowem pech

spoko - 26 marca 2008, 23:58:53 - abdx18.neoplus.adsl.tpnet.pl
do mozart ... z tym wypadnięciem lepiej juz daj se na luz ... wystarczy popatrzeć jak amerykanie zdobywali teren prostymi szybkimi podaniami ... strzały naszych ja pamiętam dwa celne dudki i matusiaka czyli przy 100% skutecznosci tylko 2:3 ... jeszcze na niektórych przyjdzie czas

rufus - 27 marca 2008, 0:00:51 - 213-238-75-31.adsl.inetia.pl
Mamy tylko 3 piłkarzy: KRZYNóWEK, BłASZCZYKOWSKI i SMOLAREK. Tylko ta trójka grająca razem daje jakiekolwiek nadzieję na dobrą grę. Nie oszukujmy sie, reszta to drewno i wyniki takie jak dziś!!!

KIBICE - 27 marca 2008, 0:03:30 - fad172.internetdsl.tpnet.pl
Nic się nie stało,wszystko w normie Polacy zawsze przed dużą imprezą mają wpadki.Tym razem nie było inaczej. Brak stawki w meczu paraliżuje naszą drużynę.Nie którzy zawodnicy prześli koło meczu,nie angażując się zbytnio.Najsłabiej zagrała obrona.Do mistrzostw zostało trochę czasu będzie dobrze,Nasi dadzą z siebie wszystko.Trzeba za ufać trenerowi to dobry fachowiec.życzymy powodzenia całej drużynie i sztabowi trenerskiemu.DO BOJU POLSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!

neo - 27 marca 2008, 0:22:13 - proxy5.zicom.pl (217.70.56.245)
przeciez piłkarze mieli stawke i to dużą , wyjazd na euro albo telewizor!!! niestety nic z tego nie bedzie juz wiem jak obstawic mecze polski to moga by łatwe pieniądze {chociaż w duchu sie łudze ze leo nie popełni błedów engela i janasa}

Leon - 27 marca 2008, 0:46:31 - user59.112.udn.pl

A ja się cieszę że trener amerykanów zauważył świetny doping polskich kibiców. Piłkarze reprezentacji nie zawsze grają dobrze to chociaż kibice trzymają poziom. I tu należą się brawa kibicom Wisły którzy potrafili to ogarnąć.

blue blood - 27 marca 2008, 0:58:53 - chello089079095232.chello.pl
Brożek jest zdziwiony, bo pierwszy raz trafił na graczy, którzy prezentują wyższy poziom niż miernota naszej ligi. Liczę, że to jego ostatni występ w reprezentacji i nie będzie kolejnym Rasiakiem, który w klubie sobie radzi, a drużynie narodowej się kompromituje.
Doping pierwsza klasa... Przyśpiewki i takie dudnienie - jakby burza nadchodziła - około 60 minuty - napięcie było bardzo duże i myślałem, że wtedy bramka padnie, ale niestety.
Bąk też mógłby już sobie dać spokój z kadrą.

dziwak - 27 marca 2008, 1:07:12 - cpe-98-14-83-216.nyc.res.rr.com
Czy nikt nie widzi ze powielamy kalke z przygotowan do mistrzostw jak za Engela czy Janasa? Oni tez osiagneli latwy awans, pozniej przegrywali w meczach towarzyskich by odpasc po 2 meczach mistrzostw. W Anglii prasa krytykuje Capello za minimalna porazke na wyjezdzie z Francja a u nas dostajemy lanie od przecietniakow a komentarze sa typu "z pustego i Salomon nie naleje", przeciez widac ze nie ma zadnej koncepcji gry, trener szuka nowych zawodnikow ktorzy nawet nie za bardzo sie wyrozniaja w polskiej lidze, Leo nie jest cudotworca tylko trenerem ktory osiadl na laurach podobnie jak Engel czy Janas w analogicznym okresie przygotowan do MS

GLORY - 27 marca 2008, 2:24:14 - 123-2-79-21.static.dsl.dodo.com.au
W Polskiej Reprezentacji gra za duzo zawodnikow za zaslugi, tak bylo za Engela, Janasa i tak samo bedzie za Benhakera {nie daj Boze).Polska Reprezentacja potrzebuje mlodych perspektywicznych zawodnikow. ktorzy chca zdobywac Swiat.

kama - 27 marca 2008, 3:09:55 - c-24-0-208-149.hsd1.nj.comcast.net
Selekcje robia sami pilkarze jak widac a nie Benhaker kolesiostwo, Lewandowski i Bak powinni wyleciec z reprezentacji po dzisiejszym meczu a nasza mega gwiazda Smolarek to gwiazda jest ale tylko na tle Azerbejdzanu itp. W reprezentacji graja w danym dniu najlepsi i zapiepszaja tak jest wszedzie ale nie w Polsce

ZENADA - 27 marca 2008, 3:36:38 - c-24-0-208-149.hsd1.nj.comcast.net
Zenujace jest to ze kilku naszych (pilkarzy) robi sobie jaja z reprezentacji i kibicow Leon zrob z tym porzadek

Kamil - 27 marca 2008, 8:11:26 - ariel.aster.pl
Gra bardzo słaba. Bardzo dużo dośrodkowań zablokowanych przez rywala, reszta niecelna. Dużo strat. Mało gry do przodu. Występ w skali 1-10 oceniam na 2...
Podobała mi sie gra Lewandowskiego. Moim zdaniem najlepszy na boisku. Matusiak dobrze, gdyby miał podania i lepszych z tyłu grajków byłoby jeszcze lepiej. Żurawski, Piszczek nieporozumienie. Radomski - dla mnie osobiście porażka - to dobry zawodnik, ale te mistrzostwa nie powinny być dla Niego, z całym zacunkiem dla tego zawodnika. Nie gra w klubie, ni oszukujmy się nazwiska już nie grają. Brożek chyba stracił szansę a szkoda. Bronowicki był cieniem samego siebie;(
Jedynie co mogło się podobać to fajny doping kibiców. Z nich można być dumnym.
Prysznic się przyda, trzeba tylko wyciągnąć wnioski i grać, grać, grać. Każdy przegrywa, trzeba tylko robić to z honorem i jak najrzadziej.

mzreczek - 27 marca 2008, 9:23:51 - 212.244.210.66
Ale mnie wkurzają te wypowiedzi:
"przegraliśmy, ale jest dobrze"... kurde... ja już to dwa razy słyszałem. Boję się, że dla naszej reprezentacji występ na EURO to szczyt możliwości.

koza - 27 marca 2008, 9:26:14 - axl4.neoplus.adsl.tpnet.pl
żurawski- jaki klub taki zawodnik. mam nadzieje że juz go nigdy nie zobacze na boisku

bobi81 - 27 marca 2008, 9:28:21 - acmh44.neoplus.adsl.tpnet.pl
moim daniem najslabiej z Polaków to chyba zagrali boczni obrońcy Wasyl i Bronowicki. MIeli bardzo dużo strat a ofensywa zespołu USA przechodiła ich bez problemu.

rafi - 27 marca 2008, 11:05:56 - daf82.neoplus.adsl.tpnet.pl
sprawiedliwy wynik 0-6

LeszekKSGM - 27 marca 2008, 11:27:21 - aajt155.neoplus.adsl.tpnet.pl
kompletne dno!!!!!oto moje typy na ME 2008
---------------
Polska-Niemcy 0-3
Polska-Austria 1-1
Polska-Chorwacja 1-4
i to bedzie gorsze dno niz na MS w Niemczech

haszek - 27 marca 2008, 11:30:02 - 87-205-241-156.adsl.inetia.pl
bobi81 zgadzam sie z Toba w 100%. Wasyl i Bronowicki najgorzej ze wszystkich. ZENADA

maverick - 27 marca 2008, 11:50:16 - host-89-230-215-250.lublin.mm.pl
Zgadzam sie calkowicie z LeszekKSGM

Przemek - 27 marca 2008, 12:47:15 - 193.59.89.2
Hajto, Brzęczek, Wędzyński, Chojnacki i Wiśniewski do kadry ;)

kibic2 - 27 marca 2008, 13:02:56 - 77-252-80-2.ip.netia.com.pl
W porównaniu z Bąkiem,Jopem,Radomskim HAJTO to PROFESOR!!!

kari - 27 marca 2008, 13:07:55 - bon54.neoplus.adsl.tpnet.pl
ludzie jak bylo 2-1 z portugalia to bylo dobrze ateraz mala wpadka i juz tysiac znawcow pilki sie odzywa polska to dwulicowy narod na meczach to leo leo a tu juz na niego jedziecie

DD - 27 marca 2008, 13:49:59 - dzm196.internetdsl.tpnet.pl
Dobrze że teraz a nie na EURO. Będzie dobrze. Zimny prysznic dla każdego się przyda. Do boju Polsko!!!!

m - 27 marca 2008, 15:48:59 - aapm117.neoplus.adsl.tpnet.pl
Amerykanie wyprzedzali naszych na niemal każdym kroku, dlatego ten mecz tak wyglądał i dlatego taki wynik. Ciężko osądzać dlaczego taka słaba forma teraz, kiedy wszystkie ligi grają w najlepsze. Czyżby przemęczenie? Tyle, że Amerykanie też grają w Europie, więc żadne to wytłumaczenie.
Mam jedynie nadzieję, że forma przyjdzie na mistrzostwa. Nie trudno też zauważyć podobieństwa ze sparingów przed mistrzostwami, drużyn Engela i Janasa. Co dobrze nie wróży. Czyżby zwyciężyła polska mentalność i minimalizm, że sam awans jst sukcesem, a dalej to jakoś pójdzie...
Ten mecz pokazuje, że powinniśmy grać mecze towarzyskie z silnymi drużynami, szkoda, że nie zagramy meczu towarzyskiego z Grecją.

mozart - 27 marca 2008, 16:42:24 - abcg186.neoplus.adsl.tpnet.pl
prawda jest taka: wygrali Amerykanie ale gdybyśmy zagrali na naszym optymalnym poziomie to wracaliby z płaczem - to chyba fakt niepodważalny drodzy narzekacze

Stalówka - 27 marca 2008, 16:55:57 - buo170.internetdsl.tpnet.pl (192.168.2.33)
Nic tak kibicowi nie podnosi adrenaliny jak niespodziewane wyniki.Tylko,że w tym przypadku...coś mi tu zalatuje Ekwadorem.Historia lubi się powtarzać.Asów w talii to my nie mamy,może zespół tak-ale czy na turniej rangi Mistrzostw Europy?...Myślę,że wątpię.

peła - 27 marca 2008, 19:53:30 - gw.debnet.pl
dziadostwo 3 mecze w Austrii i pa pa

max - 28 marca 2008, 10:27:14 - ekc186.internetdsl.tpnet.pl
zapytam teraz gdzie jest Sikora ,Iwański???
czyż nie warto w sprawdzić np Koawlczyk z Dynamo Moskwa??? a gdzie Garguła bez niego ten Matusiak traci połowę wartości myśle ze Roger dostanie niedługo Polski paszport i leo go powoła
zastanowiłbym się jeszcze nad Gancarczykiem i łągiewką???

skazany4 - 28 marca 2008, 13:52:05 - inet20909na-1.eranet.pl
Boniek na boisko! Tomaszewski za Boruca. Białoczerwoni na ME:
- Polska 0 - 2 Niemcy
-Polska 0 - 0 Austria
- Polska 0 - 2 Chorwacja

adr. - 28 marca 2008, 14:23:17 - acbp108.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dla takich kibiców to trzeba orać pole przez całe 90 minut! Ktoś powiedział, że Polacy po 60-tej minucie przestali się motywować do gry. To są problemy z mentalnością. Trzeba pracować nad psychiką.

max - 28 marca 2008, 14:30:36 - ekc186.internetdsl.tpnet.pl
gdzie Sikora ,Iwański moze warto wypróbować M Kowalczyka z Dynama Moskwa i jeszcze dać szanse łągiewce czy Gancarczykowi.

polak - 1 kwietnia 2008, 15:16:16 - gate-ppp-6.informel.pl
smutno mi sie oglądało ten mecz

Pseudonim (max 10 znaków):

E-mail:

Redakcja 90minut.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie 90minut.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników lub całe sieci.

 

Napisz do nas