[ Strona główna ]


Jedyny w swoim rodzaju Skarb Ekstraklasy - statystyki, sylwetki, kariery graczy, historie, osiągnięcia klubówSkarb I ligi - statystyki, kariery graczy, historie i osiągnięcia klubówRozgrywki regionalne 2022/2023 - od IV ligi do Klasy C !Wyszukiwarka klubów, zawodników i sędziów w serwisie 90 MinutJeśli chcesz skontaktować się z redakcją - najpierw to przeczytaj!
90minut.pl
 CLJ
 PZPN
RSSSF

 

 
   

10 lipca 2004, 11:00 - Łódź
Łódzki KS 2-1 Stal Głowno
Paweł Golański 36, Rafał Niżnik 42 - Rafał Mostowski 80

Łódzki KS: (I połowa) Wyparło - Przybyszewski, Kłus, Golański, Kardas - Wachowicz, Niżnik, Rączka, Wilczak - Tomczak, Bajdziak (II połowa) Wyparło (75 Sabela) - Rączka (63 Słowiński), Kardas (80 Dopierała), Sierant, Przybyszewski (71 Reyer) - Bolimowski, Leszczyński (80 Kasztelan), Niżnik (60 Orliński), Wachowicz (75 Szwajdych) - Tomczak (65 Kamiński), Bajdziak (70 Zimoń).

Stal Głowno: Bardelski - Szcześniak, Łakomy, Komorowski - Grącki, Smakowski (46 Hajduczek), Wyciszkiewicz, Lenart (50, Sałuda), Gajewski - Kazimierowicz, Kaleta (52, Mostowski).

W rozegranym dziś w Łodzi sparingowym meczu pomiędzy ŁKS a Stalą Głowno, lepszą drużyną okazał się ŁKS, wygrywając to spotkanie 2-1 (2-0). Mecz ten był ostatnim sprawdzianem dla testowanych przez ŁKS graczy.

Łodzianie przez cały mecz utrzymywali przewagą i bramki były tylko formalnością. Pierwszego gola zdobył z pośredniego rzutu wolnego w 36. minutcie Paweł Golański, wykorzystując silnym strzałem brak zorganizowania obrony Stali.

Na druga bramkę nie trzeba było długo czekać w 42. minucie prawą stroną kontrę wyprowadził Kamiński (wprowadzony do kadry junior), piłka zbita po dośrodkowaniu przez obrońców Stali trafiła na 17 metr wprost pod nogi Rafała Niżnika, który atomowym strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 2-0. Czyste konto w pierwszej połowie zachował Wyparło, ale trzeba też przyznać, że nie miał zbyt wiele do roboty.

Druga połowa była mniej ciekawa, ŁKS skupił sie na kontratakach, w których raczej blado prezentował się Bolimowski. Mogła podobać się za to spokojna i skutaczna gra w destrukcji Leszczyńskiego. Bramka dla Stali padła około 80 minuty. Napastnik Stali wyszedł sam na sam z bramkarzem lecz jego strzał zdołał wybronić Sabela, był już jednak bezradny wobec dobitki, która padła w podbramkowym zamieszaniu.

źródło: www.lksfans.pl / Express Ilustrowany

Dodano: 10 lipca 2004, 13:41:05

maltek - 10 lipca 2004, 15:43:20 - *.krak.tke.pl
pazdro od soviii

Pseudonim (max 10 znaków):

E-mail:

Redakcja 90minut.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie 90minut.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników lub całe sieci.

 

Napisz do nas