 | 28 lipca 2004, 18:00
- Bolzano
Treviso FBC 2-1 Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Florian 10, Cottafava 76 - Kozioł 72
|  |
|
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski: Przyrowski - Mynář, Pawlak, Sáblik, Górski - Sokołowski (67 Radzewicz), Kozioł, Sobolewski, Moskała - Ślusarski, Ziarkowski (46 Nowacki).
|
|
żółta kartka: Kozioł.
|
|
Podopieczni Dušana Radolský'ego zagrali bardzo słabo. W pierwszej połowie tylko raz byli bliscy strzelenia gola. Jednak tuż przed przerwą Tomasz Moskała nie trafił w piłkę po dobrym podaniu Bartosza Ślusarskiego. Włosi prowadzili wtedy 1-0 po tym jak 17-letni Damien Florian nie dał się złapać w pułapkę ofsajdową i pokonał Sebastiana Przyrowskiego w sytuacji sam na sam.
Po zmianie stron trener Treviso dokonał kilku zmian w składzie. Dyskobolii udało się wtedy wyrównać. W sporym zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki wepchnął Igor Kozioł. Potem jednak dwa razy zagapił się Mariusz Pawlak. Najpierw sfaulował rywala tuż przed narożnikiem pola karnego i piłkarze włoskiej II ligi mieli rzut wolny. Piłki zagranej na tzw. długi słupek nie potrafił wybić Pawlak, a Marcello Cottafava z bliska pokonał strzelił obok Przyrowskiego.
Po stracie drugiego gola Dyskobolia zaatakowała odważniej, zaczął grać szybciej, ale nie udało mu się stworzyć idealnej sytuacji strzeleckiej. Wiele ożywienia w szeregi Polaków wniósł Marcin Radzewicz.
Dziś "Biało-zieloni" zmierzą się z Olympiakosem. Ze względu na to spotkanie trener Radolský dał wczoraj odpocząć kilku podstawowym graczom. Pojedynek Dyskobolii z Grekami można będzie oglądać w Eurosporcie, który od godz. 18 pokaże mecz na żywo.
|
źródło: własne / Gazeta.pl
|
|
Dodano: 28 lipca 2004, 19:50:58 |