 | 14 lipca 2004
Górnik Łęczna 1-1 Apóllon FC
Sylwester Czereszewski 48 - ? 65
|  |
|
Górnik Łęczna: Mioduszewski - Kościelniak (46 Bożyk), Kościuk, Jurkowski, Pawelec (46 Tupalski) - Wolański, Budka (46 Bugała), Wędzyński, Grzegorz Bronowicki (46 Nazaruk) - Czereszewski, Szałachowski (46 Prędota).
|
|
Przebywający na zgrupowaniu w Austrii piłkarze Górnika Łęczna spotkali się z trzecim zespołem ligi cypryjskiej - Apóllon FC. Mecz zakończył się remisem 1-1.
Do przerwy zdecydowanie przeważali piłkarze Górnika. Kilka groźnych strzałów oddali Grzegorz Wędzyński, Janusz Wolański i Sylwester Czereszewski. W tej części gry rywale ani razu nie zagrozili bramce Roberta Mioduszewskiego. Jedna z pierwszych akcji po przerwie przyniosła Górnikowi powodzenie. Podanie Piotra Prędoty w pięknym stylu wykorzystał Czereszewski. Cypryjczycy wyrównali w 65. minucie po błędzie piłkarzy Górnika w środku pola.
Drużyna z Łęcznej przed południem normalnie trenowała, stąd pod koniec meczu dał się zauważyć wyraźny brak świeżości. - Graliśmy znacznie lepiej niż podczas turnieju w Mielcu, zwłaszcza w pierwszej połowie - mówi trener Górnika Bogusław Kaczmarek. - Dziś i jutro będziemy trenowali dwa razy dziennie, natomiast na sobotę mamy zaplanowany mecz z drużyną drugiej ligi austriackiej. W tym spotkaniu dostaną szansę ci zawodnicy, którzy dotychczas nie grali, a podstawowa dziesiątka będzie odpoczywała.
Dojechał na zgrupowanie napastnik Remigiusz Jezierski ze Śląska Wrocław, ale na razie trenuje indywidualnie.
|
źródło: Gazeta.pl
|
|
Dodano: 14 lipca 2004, 23:11:25 |