|
|
|
   | 28 lipca 2004, 17:00
- Wysokie Mazowieckie
Ruch Wysokie Mazowieckie 1-0 ŁKS Łomża
Piotr Orliński 57
|  |
|
Ruch Wysokie Mazowieckie: Iwanowski - Wolański, Kowalewski, Chrupałła, Bucholc - Papiernik - Kocur, Orliński, Kapelewski - Tomczyk, Lewicki. Grali także: Pracz, Jakuszewski, Staniórski, Popławski, Wilczewski.
|
|
ŁKS Łomża: Ulman – Kowalski, Łukaczyński (60 Kamiński), Galiński, Camara, Lis (82 Kowalczyk), Sribnienko (46 Chrobot), Marczak (74 Maćkowski), Dołęga (70 Nerowski), Burski (46 Sawko), Chwesiuk.
|
|
widzów: 300.
|
|
Szósty sparing przed rozpoczęciem III ligowych rozgrywek rozegrali piłkarze wysokomazowieckiego Ruchu. Tym razem podopieczni Bogusława Oblewskiego pokonali rywala zza miedzy - łomżyński ŁKS 1-0.
Przez całe spotkanie zdecydowaną przewagę posiadał Ruch. Jednak swojej olbrzymiej przewagi nie umiał udokumentować strzeleniem bramki. Pierwszy kwadrans oba zespoły przeznaczyły na badanie własnych możliwości. W 19. minucie pierwszą groźną akcję przeprowadzili gracze z Wysokiego Mazowieckiego. Wyjście z bramki grającego jeszcze w zeszłym sezonie w drużynie Ruchu, Ulmana próbował wykorzystać Kapelewski, jednak minimalnie przerzucił piłkę nad poprzeczką. Następne kilka minut spotkania to ciągłe ataki lewą stroną boiska kończone strzałami aktywnego w tej częsci spotkania Jacka Kocura. Jednak zarówno w 24. jak i 26. minucie szczęscie uśmiechało się do graczy ŁKS-u. W 31. minucie Ruch całkowicie opanował boisko. Po sładnej akcji całej drużyny i strzale Lewickiego ełkaesiacy zamknięci zostali we własnym polu karnym, a gracze Ruchu raz po raz wykonywali rzuty rożne, jednak nic z tego nie wynikało. W 33. minucie Ruch wypracował sobie wyśmienitą akcję do objęcia prowadzenia. Wrzutka na pole karne Jakuszewskiego, przepuszczenie Staniórskiego i sam na sam z Kamilem Ulmanem znalazł się najlepszy strzelec Ruchu w ubiegłym sezonie - Sławomir Lewicki. Tym razem "Lewy" nie strzelił bramki gdyż kapitalnym refleksem popisał się Ulman. W 35. minucie kolejna wyborna sytuacja do podwyższenia rezultatu. Tym razem Ulmana wyręczyli obrońcy, którzy wybili piłkę z linii bramkowej. W 42. minucie ŁKS po raz pierwszy zagroził bramce Iwanowskiego. Jednak strzał z głebi pola minął o kilka metrów słupek bramki Ruchu. Po tej akcji injatywę odzyskał Ruch. Koronkowa akcja między Jakuszewskim, Orlińskim i Wilczewskim nie przyniosła jednak rezultatu, gdyż ten ostatni był dobrze blokowany przez defensorów ŁKS-u. Ostatnia minuta pierwszej połowy mogła przynieść bramkę... dla ŁKS-u. Po krótkim rozegraniu rzutu wolnego ładnie strzelał jeden z pomocników jednak piłkę asekurował cały czas Iwanowski. Druga połowa przebiegała również pod dyktando piłkarzy Ruchu. W 49. minucie z rzutu wolnego próbował Orliński, w 56. po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Staniórskiego głowkował Jakuszewski. Decydującą o wyniku meczu akcję przeprowadził natomiast sprowadzony z Łódzkiego Klubu Sportowego, Piotr Orliński. Minał pięknym zwodem obrońce, drugiemu założył przysłowiową "siatę" i huknął jak z armaty z 25 metrów wprost w okienko bramki Ulmana. Tym razem bramkarz gości nie miał żadnych szans na obronę tego strzału. Od tego momentu Ruch trochę się cofnął i czyhał nie szybkie kontry. W 60. i 73. minucie znów próbował Orliński, tym razem z rzutów wolnych. Dwukrotnie minimalnie niecelnie. W 78. minucie przypomniał o sobie Kocur, jednak jego strzał z dystansu minął bramkę łomżan. W 81. minucie po książkowej kontrze bliski pokonania Ulmana był Kapelewski jednak jego strzał instynktownie sparował bramkarz ŁKS-u. W 89. minucie bliski podwyższenia był Lewicki, jednak po dośrodkowaniu Kapelewskiego nie trafił czysto w piłkę. Po tej akcji sędzia odgwizdał koniec spotkania.
Kolejne spotkania sparingowe Ruch rozegra podczas turnieju w Radzyniu Podlaskim, który zostanie rozegrany w najbliższy piątek, sobotę i niedzielę a udział w nim wezmą oprócz Ruchu, Orlęta Radzyń Podlaski i jeden z czeskich III-ligowców. Nagrodą za zwycięstwo będzie czek na 3000 euro.
|
źródło: własne / Gazeta Współczesna
|
|
Dodano: 28 lipca 2004, 19:37:07 |



Małolat86 - 28 lipca 2004, 20:37:31 - *.82-139.bia.tkb.net.pl
No i dobra jest ! Teraz Ruch będzie w lidze walczył o cos wiecej niz utrzymanie.

Zygmunt - 28 lipca 2004, 21:33:22 - *.zambrow.sdi.tpnet.pl
Jednym słowem, jak z relacji wynika, to Paweł Kapelewski jest wciąż jednym z najbardziej walecznych piłkarzy Ruchu. Jak tak dalej pójdzie to niedługo powinien zadebiutować w lidze angielskiej!

MELanż - 31 lipca 2004, 12:09:18 - *.icm.edu.pl (*.77.177.227)
I LOmza znowu po dupie a tak sie podneicili ze w III lidze są i mowili ze Ruch ma becki i to srogie a co wyniklo moglo byc 10-0 lecz tylko 1-0 po prostu Lomża cienkie bolki

|
|