|
|
|
   | 17 lipca 2004, 13:00
- Jaworzno
Szczakowianka Jaworzno 3-2 Łódzki KS
Naskręt 25, Księżyc 56 (k), 72 (k) - Niżnik 9 (k), Szwajdych 45
|  |
|
Szczakowianka Jaworzno: Bledzewski – Naskręt, Copik, Księżyc, Kozubek – Seweryn, Czerwiec (86 Węgier), Hošić, Piegzik – Gierczak, Jaromin.
|
|
Łódzki KS: (I połowa) Wyparło – Kardas, Golański, Kłus, Przybyszewski – Szwajdych, Leszczyński, Niżnik, Mysona – Quaye, Wachowicz. (II połowa) Wyparło – Barbosa, Golański (60 Sierant), Kłus, Przybyszewski – Szwajdych (60 Rączka), Leszczyński, Niżnik, Wachowicz (70 Słowiński) – Quaye (80 Sobkowicz), Bajdziak.
|
|
W drodze do Łodzi ze zgrupowania w Zakopanem piłkarze ŁKS spotkali się w sparingowym meczu ze Szczakowianką Jaworzno. Łodzianie przegrali 2-3, mimo że na pewno nie byli gorszym zespołem od rywali.
Łodzianie w początkowej fazie meczu przejęli inicjatywę. Dwa razy główkował na bramkę rywali Radosław Kardas. W 9. minucie gry akcję lewą stroną boiska przeprowadził Marcin Wachowicz i został podcięty w polu karnym rywali. Jedenastkę pewnie zamienił na bramkę Rafał Niżnik. Cztery minut później znów próbował zdobyć gola, umiejący celnie strzelić głową, Kardas. Także tym razem uderzenie było jednak nieskuteczne.
W kolejnych minutach gra była bardziej wyrównana, ale ełkaesiacy nie rezygnowali z podwyższenia prowadzenia. Strzelali na bramkę Szczakowianki Quaye i Szwajdych.
W 25 min to jednak piłkarze z Jaworzna zdobyli bramkę. Do dośrodkowania najwyżej wyskoczył Naskręt i głową pokonał Bogusława Wyparłę. Cztery minuty później Szczakowianka kolejny raz groźnie zaatakowała, ale tym razem Wyparło odbił piłkę po silnym strzale z dystansu, a ta trafiła w poprzeczkę i wróciła na boisko.
Tuż przed przerwą ŁKS ponownie prowadził. Drugiego ładnego gola dla łódzkiego teamu zdobył Paweł Szwajdych.
Po przerwie bramki zdobyli już tylko piłkarze Szczakowianki, a konkretnie jeden – Księżyc, który dwa razy wykorzystał rzuty karne.
|
źródło: www.lkslodz.pl / Gazeta.pl / Dziennik Łódzki / Express Ilustrowany
|
|
Dodano: 17 lipca 2004, 15:07:23 |



Jaho - 17 lipca 2004, 16:58:15 - *.szczecin.mm.pl
Na 5 goli-3 z karnych!!!

gk - 17 lipca 2004, 19:23:53 - *.a.jawnet.pl
Z trybun raczej podyktowane prawidłowo. Mecz ciekawy . Pierwsza połowa to raczej lepsza gra ŁKS-u , druga to już zdecydowana przewaga Szczakowianki.

Sniff - 18 lipca 2004, 14:38:48 - *.toya.net.pl
Widać, że dopóki grał pierwszy skład, ŁKS przeważał... w dodatku słabsza dyspozycja w drugiej połowie miała związek z badzo cięzkim tygodniem przepracowanym kondycyjnie w COS w Zakopanem. Wyparło, Barbossa, Niżnik, Leszczyński, Mysona... ten nazwiska wprowadzą ŁKS do ekstraklasy !

|
|