 | 25 lutego 2004
- Alanya
Odra Wodzisław Śląski 1-1 Batys Uralsk
Bramka dla Odry: Marek Kubisz 2
|  |
|
Odra Wodzisław Śląski: (I połowa) Bęben - Myszor, Madej, Szymiczek, Szary - Jarosz, Sibik, Górski, Radzewicz - Bizacki, Kubisz.
(II połowa) Pawełek - Grzyb, Cichy, Jankowski, Šiklić - Wieczorek, Górski, Kwiek, Woś - Pałkus, Nosal.
|
|
- Jestem bardzo zadowolony z warunków, jakie panują w Alanyi. Ładna pogoda, znakomicie przygotowane boiska, dobre jedzenie i luksusowy hotel. Nic więcej nam nie potrzeba - mówi szkoleniowiec Odry Ryszard Wieczorek.
W swoim pierwszym meczu, rozgrywanym podczas zgrupowania w tureckiej Alanyi, piłkarze Odry Wodzisław zremisowali 1-1 (1-0) z Batysem Uralsk - pierwszoligowym zespołem z Kazachstanu. Już w 2. minucie gola strzelił Marek Kubisz. Uralsk wyrównał w drugiej połowie po rzucie karnym. W spotkaniu nie wystąpili mający rękę w gipsie Marek Sokołowski (złamał ją w ostatnim meczu sparingowym z ŁKS) oraz Słowak Vladimír Cifranič, który nadrabia zaległości treningowe.
- Mieliśmy w tym spotkaniu kilka sytuacji podbramkowych, ale moi podopieczni nie potrafili wykończyć akcji. Poza tym poranny solidny trening wpłynął niezbyt korzystnie na piłkarzy, ale mimo to zdecydowanie przeważaliśmy. Koniec z eksperymentami, od kolejnego meczu z koreańskim Suwon Bluewings FC [27 lutego - przyp. red.] będziemy grali jednym składem - stwierdził Ryszard Wieczorek, szkoleniowiec Odry. W Alanyi wodzisławianie mają do dyspozycji trzy boiska. - Jestem bardzo zadowolony z warunków, jakie panują w Alanyi. Ładna pogoda, znakomicie przygotowane boiska, dobre jedzenie i luksusowy hotel. Nic więcej nam nie potrzeba - mówi Wieczorek.
|
źródło: Gazeta.pl
|
|
Dodano: 25 lutego 2004, 20:59:06 |