|
|
|
   | 18 stycznia 2005, 14:15
- Grodzisk Wielkopolski
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 7-3 Obra Kościan
Bartosz Ślusarski 5, 13, Adrian Sikora 16, 22, Piotr Piechniak 51, 53, Marcin Radzewicz 35 - Gerard Putz 50, Benson Anih 61, Daniel Onyekachi 65 (k)
|  |
|
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski: Brzostowski (41 Przyrowski)- Sokołowski (41 Łukaszewski) - Sninský, Sáblík, Lazarevski - Piechniak, Goliński (41 Kaczmarczyk), Kozioł (41 Vranješ), Radzewicz - Sikora (41 Nowacki), Ślusarski (20 Dudziński).
|
|
Obra Kościan: Tomczak - Ciesielski (41 Przybyła), Alunderis, Maik (41 Spirzak), Gendek, Nowacki (41 Putz), Wróbel (41 Potaś), Sołtysiak (41 Wojciechowski, 70 Czermanowicz), Kostyk (46 Marek), Onyekachi, Anih.
|
|
Dla piłkarzy z Grodziska był to pierwszy sparing - rywalem był klub partnerski z Kościana. Zgodnie z naszymi wczorajszymi informacjami w Dyskobolii wystąpił młodzieżowy reprezentant Macedonii Vlade Lazarevski. Dotarł on do Polski w poniedziałek wieczorem, ale dopiero we wtorek przyjechał do Grodziska. Nie było po nim widać, że ma za sobą kilkugodzinną podróż. W pierwszej połowie zagrał na lewej stronie obrony. - Wtedy jego gra podobała mi się bardziej - ocenił trener Dyskobolii Dušan Radolský. Po przerwie Macedończyk był prawym obrońcą. W tym czasie spowodował rzut karny (sfaulował Łukasza Marka) i dał się też minąć pod bramką Bensonowi Anihowi, który zdobył efektownego gola. Mimo to, trzeba jednak ocenić, że Lazarevski zaprezentował się nieźle - widać, że nie boi się walki w powietrzu, jest szybki i chętnie włącza się do akcji w ataku. Po jednym z rajdów miał asystę przy golu Marcina Radzewicza.
Pozostali trzej zawodnicy testowani przez Dyskobolię, zagrali w... Obrze. Eksperyment był dość skomplikowany, bo Radolský odesłał też do drużyny z Kościana Marcina Nowackiego. Ten miał jak najczęściej podawać dokładnie do Nigeryjczyków Aniha i Daniela Onyekachi, tak, by ci mogli pokazać swoje umiejętności. Pierwszy z nich zagrał na lewej stronie pomocy, drugi jest napastnikiem. Ale eksperyment kompletnie nie wypalił. Nigeryjczycy zdobyli po golu dopiero w drugiej części, gdy Nowacki grał już w Dyskobolii. Mało tego, przed przerwą zawodnicy Dyskobolii bez problemu oszukiwali obronę Obry, którą kierował inny testowany - Litwin Vidas Alunderis. Efekt? W 40 min grodziszczanie strzelili pięć goli.
Dwa pierwsze zdobył Bartosz Ślusarski, który po kwadransie zszedł z boiska z urazem kolana. - Zderzyłem się z rywalem i nieszczęśliwie upadłem - powiedział zawodnik. Kontuzja "Ślusarza" nie wydaje się poważna, bo po meczu piłkarz udał się na ćwiczenia w siłowni.
Wieczorem, po naradzie sztabu szkoleniowego, okazało się, że tylko Lazarevski ma szansę na podpisanie kontraktu w Grodzisku. Pojedzie on z Dyskobolią w niedzielę na zgrupowanie do Wałcza i zagra tam w dwóch sparingach. - Jeśli się w nich sprawdzi, zasiądziemy do rozmów o kontrakcie - mówi Radolský. Pozostała trójka testowanych została odesłana do domu.
|
źródło: PAP / www.dyskobolia.net / gazeta.pl / Gazeta Poznańska
|
|
Dodano: 18 stycznia 2005, 17:47:32 |



|
|