[ Strona główna ]


Jedyny w swoim rodzaju Skarb Ekstraklasy - statystyki, sylwetki, kariery graczy, historie, osiągnięcia klubówSkarb I ligi - statystyki, kariery graczy, historie i osiągnięcia klubówRozgrywki regionalne 2022/2023 - od IV ligi do Klasy C !Wyszukiwarka klubów, zawodników i sędziów w serwisie 90 MinutJeśli chcesz skontaktować się z redakcją - najpierw to przeczytaj!
90minut.pl
 CLJ
 PZPN
RSSSF

 

 
   

17 lutego 2005, 14:00
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 4-2 Debreceni VSC
Adrian Sikora 35, Povilas Lukšys 50, Piotr Piechniak 53, Andrej Porázik 87 - Péter Urbin 85, Péter Halmosi 90

Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski: Liberda (73 Brzostowski) - Mynář, Sáblík (50 Łukaszewski), Sninský (46 Lazarevski) Vranješ - Zając, Kozioł, Goliński (10 Nowacki), Boreţ (46 Piechniak) - Sikora (46 Lukšys), Ślusarski (46 Porázik).

Debreceni VSC: Csernyánszki (46 Tomic) - Kiss, Éger, Komlósi (46 Hegedűs), Szatmári (46 László) - Dombi (46 Madar), Böűr (46 Dzsudzsák), Nikolov, Halmosi - Bogdanovics, Sitku (46 Urbin).

W 75. minucie Igor Bogdanovics nie wykorzystał rzutu karnego (Dariusz Brzostowski obronił).


W pierwszym sparingu w Turcji grodziszczanie pokonali 4-2 Debreceni VSC. Najlepszym piłkarzem na boisku był Marcin Zając.

Piłkarze z Grodziska są w Turcji od wtorku, a dzisiaj rozegrali pierwszy mecz kontrolny. Ich rywalem był wicelider węgierskiej ekstraklasy - Debreceni VSC.

Gwiazdą spotkania był Marcin Zając, który wypracował dwie z czterech bramek dla Dyskobolii. Adrianowi Sikorze i Piotrowi Piechniakowi pozostało tylko przyłożyć nogę, by po zagraniach Zająca zdobyć po golu. - Świetnie grał, prawdziwy bohater - chwalił piłkarza prezes Dyskobolii Zbigniew Drzymała, który w Belek obserwował spotkanie. Drzymała wybrał się do Turcji wraz z członkami Tennis Groclin Club - nie tylko ogląda więc pojedynki swojej drużyny, ale również gra w tenisa.

W pierwszej połowie gra była szybka, zacięta i wyrównana. Dyskobolia dość szybko straciła Michała Golińskiego, który doznał niegroźnej kontuzji, ale trener Dušan Radolský nie chciał ryzykować poważniejszego urazu.

W składzie grodziszczan znaleźli się też testowani piłkarze. Litewski napastnik Povilas Lukšys wykorzystał błąd obrony rywali, którzy chcieli ustawić pułapkę ofsajdową. To im się nie udało - gracz Ekranasa Poniewieże wykorzystał sytuację sam na sam z Chorwatem Sandro Tomicem. W drugiej połowie zagrał też Vlade Lazarevski, a przed przerwą Mołdawianin Vadim Boreţ, który w tym tygodniu podpisał kontrakt z Dyskobolią. Swoje pięć minut miał też bramkarz Dariusz Brzostowski - tuż po wejściu na boisko obronił rzut karny wykonywany przez Serba Igora Bogdanovicsa.

źródło: www.dyskobolia.com.pl / Gazeta.pl

Dodano: 17 lutego 2005, 16:01:19

Grzesiek - 17 lutego 2005, 18:18:16 - *.wroclaw.dialog.net.pl
W końcu przebudził się Porazik.A co do tego co ty napisałeś to bym się nie zgodził,to są tylko sparingi.Nie trzeba brać ich na poważnie.

Soprano84 - 17 lutego 2005, 19:03:09 - *.adsl.inetia.pl
Coś kurcze nie mam przekonania do tego A.Porazika i uwazam,ze Groclin moglby sciagnac jeszcze jakiego napastnika bo Sikora i Ślusarski to za malo dobrych napastikow.

Pseudonim (max 10 znaków):

E-mail:

Redakcja 90minut.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie 90minut.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników lub całe sieci.

 

Napisz do nas