|
|
|
   | 19 lutego 2005, 15:00
- Antalya
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 0-0 FC Brașov
|  |
|
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski: Przyrowski (70 Brzostowski) - Mynář (70 Lazarevski), Sninský (46 Cilinšek), Popov (46 Łukaszewski), Vranješ - Piechniak, Goliński, Kaczmarczyk, Radzewicz - Porázik (46 Ślusarski), Sikora (46 Ogorodnik).
|
|
W sparingowym spotkaniu rozegranym na obozie w Turcji Dyskobolia zremisowała bezbramkowo z rumuńskim FC Braşov.
Jak poinformowano na oficjalnej stronie internetowej klubu, po 35 minutach gry pierwszej połowy zawodnicy rumuńscy opuścili boisko, na polecenie trenera swojej drużyny. Mecz, który prowadzili sędziowie z Ukrainy, dokończono, ale w roli arbitra wystąpił drugi trener rumuńskiego zespołu.
Z relacji dyrektora sportowego Dyskobolii Władysława Kowalika wynika, że piłkarze Braşov ostro faulowali, na co nie pozwolili sędziowie z Ukrainy. Interwencje arbitrów, których gościnnie poproszono o poprowadzenie spotkania, nie spodobały się trenerowi rumuńskiego klubu, który nakazał opuścić boisko swoim piłkarzom.
Po kilkunastominutowej przerwie goście zgodzili się na wznowienie meczu, pod warunkiem, że w roli sędziego wystąpi drugi trener FC Braşov. W spotkaniu nie padła żadna bramka, a po jego zakończeniu, jak można przeczytać na stronie internetowej grodziskiego klubu "sztab medyczny odetchnął z ulgą, obyło się bez żadnych urazów".
Jak powiedział PAP rzecznik prasowy klubu, Jerzy Pięta ekipa grodziskiego klubu mieszka w Turcji w tym samym hotelu co rumuński zespół.
|
źródło: www.dyskobolia.com.pl / PAP / Gazeta.pl
|
|
Dodano: 19 lutego 2005, 18:21:40 |



arturo - 19 lutego 2005, 20:08:00 - *.238.112.31.adsl.inetia.pl
nie wiem co o tym sadzicie ale wg mnie groclin przesadza z tymi obcokrajowcami... rozumiem 2-3 ale zeby prawie polowa skladu meczowego to byli pilkarze z obczyzny to juz za duzo! nie niszczmy polskiej pilki, i tak nie jest z nia Ok, ale to nie znaczy ze musi byc gorzej!!

viking1927 - 19 lutego 2005, 20:15:37 - *.osiedle.net.pl
poza tym ci zagraniczni pilkarze to raczej wieeeelcy przecietniacy, naprawde dobry to byl Ivica Krizanac a z tych obecnie grajacych jak chociaz jeden pokaze tyle co Krizanac to bedzie nieżle, a potem bedzie placz i zgryzytanie ze w Polskiej reprezentacji nie ma zdolnej mlodziezy...

Dyskobolia - 19 lutego 2005, 21:15:52 - *.adsl.tele2.no
A dlaczego nie grali najlepsi? W ten sposob niepotrzebnie zremisowalismy mecz zamiast wygrac tak jak z VSC Debreczyn. Gdzie byli podczas meczu:Povilas Luksys, Marcin Zajac i Vadim Boret?? Powinni grac najlepsi zawodnicy nawet w Sparingu po 1 aby trenowac druzyne w takim skladzie w jakim bedzie grac w lidze a po 2 po to aby nie bylo marnych wynikow.

|
|