 | 19 lutego 2005
- Belek
Odra Wodzisław Śląski 1-2 FK Crvena zvezda (Belgrad)
Łukasz Masłowski 19 - Vladimir Mudrinić 40, Boško Janković 42
|  |
|
Odra Wodzisław Śląski: Pawełek - Grzyb (65 Krysiński), Malinowski (67 Drzymont), Stasiak, Myszor, Dymkowski (77 Szymiczek) - Masłowski (75 Zganiacz), Woś (46 Kubisz), Muszalik (60 Bozijanov), Rocki (77 Szary) - Ziarkowski (46 Szewczuk).
|
|
Słynna Crvena zvezda, zdobywca Pucharu Europy z 1991 roku, sprawdziła formę przebywającej na zgrupowaniu w Turcji Odry Wodzisław. Serbowie, którzy już za kilka dni wznawiają ligowe rozgrywki, okazali się o jedną bramkę lepsi.
Mecz był rozgrywany na stadionie w Belek, miejscowości oddalonej o 100 km od głównej bazy wodzisławian, czyli Alanyi. Łukasz Masłowski w 19. min po indywidualnej akcji strzelił z lewej nogi w długi róg. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki. Serbowie zdobyli dwie bramki w ciągu niecałych trzech minut. Najpierw w 40. min z rzutu wolnego zaskoczył Mariusza Pawełka Vladimir Mudrinić, a dwie minuty później w identycznej sytuacji bramkę zdobył Bosko Janković. - Rywal był bardzo wymagający. Serbowie już za tydzień rozpoczynają rozgrywki ligowe. Są teraz na innym etapie przygotowań niż my - tłumaczył się Masłowski.
W 60. min w miejsce Mariusza Muszalika wszedł na boisko Macedończyk Pepi Bozijanov. - Piłkarz grał tylko pół godziny, bo był zmęczony podróżą. Kilka godzin przed spotkaniem przyleciał do Turcji prosto z Macedonii. Prawdopodobnie będziemy go również sprawdzać w poniedziałkowym sparingu z Metałurhem Donieck - mówił menedżer zespołu Edward Socha. 21-letni Bozijanov jest pomocnikiem. Mierzy 182 cm wzrostu i grał ostatnio w FK Belasica Geras Cunev (Strumica), zespole walczącym o utrzymanie w lidze macedońskiej.
|
źródło: PAP / Gazeta.pl
|
|
Dodano: 19 lutego 2005, 15:06:49 |