 | 18 lutego 2005
- Antalya
Ruch Chorzów 1-2 Obołoń Kijów
Dawid Bartos 63 (k) - Serhij Tretiak 23, Serhij Kozyr 76
|  |
|
Ruch Chorzów: Nowak - Bartos, Unierzyski, Kuczma, Pokładowski - Smarzyński, Błażejewski, Wawrzyńczok, Sibik - Kaczorowski, Ćwielong. W II połowie grali także: Stanford, Foszmańczyk, Musiał, Balul.
|
|
W meczu sparingowym rozegranym w Turcji, Ruch Chorzów uległ 15. drużynie ekstraklasy ukraińskiej - Obołoniowi Kijów 1-2 (0-1).
Mecz w Antalyi poprowadziła trójka doświadczonych sędziów.
- Nie było żadnych przepychanek, utarczek słownych. Mecz toczył się w przyjaznej atmosferze - mówi Mirosław Mosór, kierownik drużyny. Chorzowianie byli słabsi od Ukraińców tylko w pierwszych 30 minutach. Stracili wtedy bramkę po strzale Tretiaka.
- Potem to my dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, konstruowaliśmy groźniejsze akcje - dodaje. Ruch wyrównał po strzale z rzutu karnego, podyktowanym za zagranie ręką. Pewnym wykonawcą jedenastki był Dawid Bartos. "Niebiescy" mieli kolejne okazje do zdobycia gola. Na bramkę rywala groźnie uderzali Piotr Ćwielong i Paweł Sibik. Skuteczniejsi byli jednak piłkarze z Kijowa. Kozyr zaskoczył Sebastiana Nowaka strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego.
- Mocno podkręcona piłka poszybowała tuż nad murem - opisuje Mosór. W niedzielę chorzowianie rozegrają kolejny sparing, tym razem z zespołem z Rosji.
|
źródło: PAP / www.ruch.chorzow.pl
|
|
Dodano: 18 lutego 2005, 19:27:54 |