 | 25 lutego 2004, 14:30
- Podłęże
Sandecja Nowy Sącz 2-2 Górnik Wieliczka
Bartłomiej Damasiewicz 40, Rafał Policht 75 - Paweł Zegarek 58, Paweł Kopyść 76
|  |
|
Sandecja Nowy Sącz: (I połowa) Bodziony - Damasiewicz, Łukasik, Mikołajczyk, Wojtas - Nowak, Szczepański, A.Ciastoń, Krupa - Świerad, Zachariasz.
(II połowa) Jachowicz - Szczepaniak, Zagórski, Stolarczyk, Serafin - Polański, Peciak, Wańczyk, M.Gryźlak - Policht, Mordarski.
|
|
Górnik Wieliczka: Felsch (60 Juszczyk) - Powroźnik (46 Harłacz), Ziółkowski, Grodzicki (46 Baran), Kusia (60 Kutaj) - Gruszka, Musiał, Weinar (60 Pawłowicz), Cebula, Kępski (60 Kopyść) - Zegarek.
|
|
Mecz odbył się na boisku Piłkarza Podłęże. Piłkarze rywalizowali bardziej z grubą warstwą śniegu niż ze sobą. Była to dla nich dobra zaprawa kondycyjna. Obie drużyny włożyły w grę sporo serca i wysiłku.
Wieliczanie w sobotę na wyjeździe zagrają z Rozwojem Katowice, a sądeczan czekają jeszcze mecze u siebie z Kmitą Zabierzów (sb., g. 15) i Tłokami Gorzyce (2 marca w Straszęcinie).
|
źródło: Gazeta.pl / Dziennik Polski
|
|
Dodano: 25 lutego 2004, 22:02:06 |